Dlaczego Bogusław Linda nie chciał zagrać w "Pitbullu"?

28.11.2017 11:21

Bogusław Linda zachwycił wielu swoich fanów rolą w filmie "Pitbull: Nowe porządki". Nic dziwnego, że niektórzy oczekiwali powrotu aktora w najnowszej części filmu. Niestety do tego nie doszło. O powód, dla którego nie zdecydował się na udział w tej produkcji, zapytał Lindę jeden z fanów.

Bogusław Linda

fot. ons.pl

Od kilku tygodni trwają prace nad nowym "Pitbullem". W filmie, który realizuje Władysław Pasikowski, w jednej z głównych ról pojawia się Doda. Niestety, w obsadzie nie znalazł się Bogusław Linda, na którego obecność liczyło wielu jego fanów. Co się stało, że aktor po świetnej roli we wcześniejszym "Pitbullu" tym razem nie zdecydował się na udział w filmie? Takie pytanie zadał mu jeden z wielbicieli, który pojawił się na spotkaniu z aktorem w Świebodzicach. Odpowiedź nie pozostawia wątpliwości.

Linda przytoczył telefoniczną rozmowę pomiędzy nim a reżyserem produkcji. Władysław Pasikowski wyraźnie nie był zachwycony odmową i ostro na nią zareagował.

- Władysław Pasikowski zadzwonił do mnie miesiąc temu i mówi: "Mam do zrobienia taki film, mógłbyś to zrobić dla mnie?". Ja mówię: "Co?". "No Pitbulla, bo Vega nie robi i ja mam robić, ale z Dodą w roli głównej". Ja mówię: "Nie". "Oż ty ch*ju!" - przypomniał rozmowę aktor.

Obsadzenie Dody w filmie "Pitbull. Ostatni pies" wprowadziło spore zamieszanie. Przypomnijmy, że wcześniej produkcją zajmować się miał Patryk Vega. Ten jednak zrezygnował. "Nie robię kolejnego Pitbulla ponieważ próbowano mi narzucić pomysł obsadowy niezgodny z moim poczuciem poziomu artystycznego" - napisał na Facebooku w wyjaśnieniu do fanów. W pewnym momencie nawet zdawało się, że cały film stoi pod znakiem zapytania, bo z udziału w nim rezygnowali kolejni aktorzy: Piotr Stramowski, czyli "Majami", powiedział: "Nie ma Patryka Vegi, nie ma Majamiego". Na Facebooku także oficjalnie pożegnał się z filmem; Maja Ostaszewska stwierdziła, że w jej mniemaniu "Pitbull" to Patryk Vega i otwarcie przyznała, że jeśli nie będzie Vegi, to ona też nie wystąpi. Potem także Andrzej Grabowski, grający Gebelsa, deklarował, że nie zagra w nowym "Pitbullu" i nie ma zamiaru się z tego tłumaczyć.

Ostatecznie prace nad filmem trwają. W obsadzie znaleźli się m.in. Marcin Dorociński, Krzysztof Stroiński, Rafał Mohr czy Cezary Pazura. I oczywiście Doda. Premiera filmu odbyć się ma w styczniu 2018 roku.

RadioZET.pl/SA