Edukacja seksualna w "Klanie": Grażynka tłumaczy Maćkowi, skąd biorą się dzieci

03.11.2017 13:15

Serial "Klan" od początku poruszał wiele społecznych tematów czy nawiązywał do różnych bieżących wydarzeń w kraju. Teraz przyszedł czas na edukację seksualną. Grażynka próbowała pokazać Maćkowi, skąd biorą się dzieci i wytłumaczyć rolę, jaką biologiczny ojciec odegrał w jego życiu.

Bożenka tłumaczy Maćkowi precel

fot. screen

W ostatnich odcinkach "Klanu" po latach nieobecności pojawił się biologiczny ojciec Maćka, którym od śmierci jego matki opiekuje się Grażynka. Przybycie mężczyzny doprowadziło do pewnych zawirowań w rodzinie. Grażynka jest niezbyt zadowolona z faktu, że ojciec niespodziewanie wkracza w życie Maćka. Próbowała wyjaśnić chłopcu, kim tak naprawdę jest dla niego biologiczny ojciec i czym różni się tata, który go wychował, od tego biologicznego.

Porównała syna do precla, matkę do pieca, biologicznego ojca do mąki, a ojca, który go wychował, do piekarza.

- Zastanawiałam się, jak ci to wszystko wytłumaczyć i przyszło mi do głowy... Posłuchaj. To jest jak z tymi twoimi preclami. Wiesz, z czego są one zrobione? - pyta Grażynka, a Maciek odpowiada:

- Mąka, woda, drożdże, soda, sól, przyprawy...

- No właśnie, powiedzmy, że ty jesteś preclem. Tylko się nie śmiej, Maciek. Ten pan to jakby mąka, ale czy z samej mąki może powstać precel? No właśnie, a kto jest najważniejszy? (...) Najważniejszy jest piekarz, piekarz synu. No i takim piekarzem, który cie wypiekł, był twój tata Rysiek. On cię wychował, przy nim wyrosłeś.

- A ty, to? - dopytuje Maciek.

- Powiedzmy, że ja to piec - odpowiada Grażynka.

Scena ta rozbawiła wielu widzów i wywołała wiele komentarzy w sieci - podobnie jak inna, niedawna też sytuacja w "Pierwszej miłości", gdzie z jednego z bohaterów uczyniono ofiarę dezubekizacji.

RadioZET.pl/SA