Teraz gramy

Ekipa „House Of Cards" wraca na plan. „Ten serial jest większy niż jedna osoba”

27.11.2017 15:34

Netflix pracuje właśnie nad szóstym, ostatnim sezonem kultowego serialu. Z serialu usunięto jego główną gwiazdę – Kevina Spaceya, który przez lata wcielał się w Franka Underwooda.

Ekipa „House Of Cards" wraca na plan. „Ten serial jest większy niż jedna osoba”

fot. Eastnews

Ostatnie miesiące były dla nas ciężką próbą, której nikt z nas nie mógł przewidzieć - czytamy w komunikacie twórców, cytowanym przez Wirtualne Media.

Po aferze z Kevinem Spaceyem, który został oskarżony o molestowanie m.in. przez młodszego aktora Anthony'ego Rappa, Netflix bardzo szybko zdecydował się zerwać współpracę z hollywoodzkim gwiazdorem.

– Jedna z rzeczy, które zrozumieliśmy to, że ten serial jest większy niż jedna osoba – podali twórcy serialu w oświadczeniu wydanym kilka dni temu.

Spacey oświadczył na Twitterze, że nie pamięta tamtego wydarzenia z Rappem, ale podkreślił, że jeśli rzeczywiście dopuścił się wtedy molestowania seksualnego, to „szczerze przeprasza" za "głęboko niestosowne zachowanie po pijanemu".

Później Spacey oświadczył, że pod wpływem tego, co powiedział Rapp, postanowił zająć się „sprawami we własnym życiu". „Chcę zająć się tym uczciwie i otwarcie, a zaczyna się to od przeanalizowania mojego własnego zachowania” – zaznaczył. Przyznał, że miał romantyczne związki zarówno z kobietami, jak i z mężczyznami i poinformował, że dokonał wyboru: postanowił żyć teraz jako gej.

RadioZET.pl/SI