Leonardo DiCaprio zwrócił Oscara w związku z praniem brudnych pieniędzy

19.06.2017 15:49

Hollywoodzki aktor Leonardo DiCaprio jest zamieszany w pranie brudnych pieniędzy. W związku z prowadzonym postępowaniem gwiazdor musiał oddać Oscara, którego miał w swojej kolekcji. Statuetka będzie dowodem w toczącej się sprawie.

Leonadro DiCaprio zwrócił Oscara

fot. ons.pl

Choć minęły już prawie 4 lata od premiery hitowego filmu "Wilk z Wall Street" w udziałem Leonardo DiCaprio, o produkcji znowu robi się głośno. To za sprawą toczącego się postępowania, dotyczącego prania brudnych pieniędzy. Chodzić może o miliardy dolarów. W proceder zamieszani byli przedstawiciele firmy Red Granite, która finansowała realizację filmu - o czym media informowały już rok temu. Okazuje się, że sprawa robi się coraz poważniejsza. Na jaw wyszło, że "Wilk z Wall Street" był finansowany z nielegalnych funduszy, a swój udział miał w tym nawet premier Malezji (spokrewniony z producentem filmu). Teraz wiadomo, że w oszustwo może być zamieszany także odtwórca głównej roli w "Wilku" - Leonardo DiCaprio.

W czasie realizacji filmu aktor otrzymywał od producentów różne prezenty warte razem miliony dolarów - jak obraz Picassa czy zdjęcie autorstwa Diane Arbus. Wśród podarunków była statuetka Oscara Marlona Brando, którą DiCaprio wraz z innymi przedmiotami zwrócił jako dowód w sprawie. Śledczy podejrzewają, że statuetka mogła być sfinansowana z nielegalnych pieniędzy.

Sam Leo twierdzi, że nie miał pojęcia, skąd pochodzą przedmioty, które dostał.

RadioZET.pl/firstpost/SA