Milionerzy: uczestnik odpadł na banalnym pytaniu, ale przejdzie do historii

14.11.2017 15:07

Kolejny odcinek teleturnieju "Milionerzy" przyniósł kolejne szanse na wygranie wielkich pieniędzy i kolejne ciekawe występy uczestników. Tym razem, jeden z nich, choć zakończył grę, to z pewnością przejdzie do historii. Wszystko przez tę śmieszną odpowiedź.

Milionerzy

fot. screen/player.pl

W poniedziałkowym odcinku "Milionerów" na fotelu uczestnika zasiadł pan Remigiusz Jaśkiewicz z Jeleniej Góry. Szło mu bardzo dobrze, aż do... pytania za tysiąc złotych. Dotyczyło ono znanej dziecięcej rymowanki.

"Jak to dalej szło: "Opowiem ci bajkę, jak kot palił fajkę, a kocica papierosa..." - powiedział prowadzący Hubert Urbański. Uczestnik "Milionerów" miał do wyboru cztery następujące odpowiedzi: A: "kocięta zaś skręta", B: "w fifce, byle dalej nosa", C: "upaliła kawał nosa" oraz D: "te koty zeszły z drogi cnoty".

222

Wyglądało na proste pytanie, jednak uczestnik długo nie mógł się zdecydować, która odpowiedź jest poprawna. Wszystkie wydawały mu się prawdopodobne. Szukał najbardziej pasującego rymu i... doszedł do wniosku, że 'kocięta zaś skręta".

Cala rymowanka wygląda następująco:

Opowiem ci bajkę, jak kot palił fajkę

a kocica papierosa,

upaliła kawał nosa.

Szybko, szybko! Po doktora!

Bo kocica bardzo chora.

Przyszedł doktor z lekarstwami,

a kocica z... pazurami!

No cóż, pan Remigiusz nie wygrał miliona - nie wygrał nawet tysiąca, ale z pewnością przejdzie do historii programu. Internauci, jak zwykle w takich przypadkach, nie zostawili na uczestniku suchej nitki i skrytykowali go za to, że nie umiał odpowiedzieć na tak banalne pytanie. Trzeba przyznać jednak, że można było się przynajmniej uśmiechnąć.

RadioZET.pl/SA