Mieszkała z dziećmi w koszmarnych warunkach. Tak pomogła im Dowbor

27.10.2017 15:15

„Nasz nowy dom” zagościł w Chojnie, na Lubelszczyźnie. Ekipa programu wyremontowała dom pani Beaty i jej dzieci. Trzeba przyznać, że metamorfoza domu robi wrażenie!

Mieszkała z dziećmi w koszmarnych warunkach. Tak pomogła im Dowbor

fot. Polsat

W ostatnim odcinku „Naszego nowego domu” Katarzyna Dowbor z ekipą odmieniła życie pani Beaty z Chojna. Po śmierci męża kobieta samotnie wychowuje troje dzieci: jedenastoletnią Anię, dziewięcioletniego Kubę i pięcioletnią Karolinkę. Ich stary drewniany dom na gwałt potrzebował remontu, przede wszystkim brakowało mu izolacji, przez co zimą nie dało się korzystać z łazienki. Cała rodzina mieszkała w jednym pokoju dogrzewając się węglowym piecem, a na dachu leżał niebezpieczny dla zdrowia eternit.

Zobacz w naszej galerii, jak przebiegły prace remontowe.

Uczestnikami programu „Nasz nowy dom" są rodziny, mieszkające w warunkach, które często zagrażają ich życiu i zdrowiu. Bywa, że w domach niespełniających żadnych norm lokalowych, wychowują kilkoro własnych lub adoptowanych dzieci. Niestety los sprawił, że nie mogą pozwolić sobie na remont bądź przebudowę własnego domu. Z pomocą przychodzi im ekipa pod kierunkiem architekt Martyny Kupczyk oraz kierownika robót Sławomira Ciby. Tym razem fachowcy podejmują ekstremalne wyzwanie. Pomagają rodzinom, remontując ich domy w środku zimy. W ciągu pięciu dni muszą zmienić nieprzyjazne lokale w przytulne gniazdka, w których każdy domownik znajdzie swoje miejsce. Program prowadzi Katarzyna Dowbor.

RadioZET.pl/SI