W restauracji kulinarnej gwiazdy podawano zepsute mięso

26.01.2018 16:25

Wydawać się może, że idąc do restauracji, której właścicielem jest znana gwiazda programów kulinarnych, można być pewnym jakości serwowanych tam potraw. Okazuje się, że nie. W restauracjach Jamiego Olivera podawano steki z zepsutego mięsa.

James Oliver fot. ons.pl

Jamie Oliver to jeden z najsłynniejszych na świecie znawców kulinariów. Jest autorem wielu książek o gotowaniu, telewizyjną gwiazdą i oczywiście właścicielem restauracji. Po specjaliście od kulinariów trudno spodziewać się, że w jego restauracji można dostać zepsute mięso — a tak właśnie się stało. Kilka dni temu okazało się, że w sieci Jamie's Italian zaserwowano steki z mięsa, które nie nadawało się do spożycia. Kiedy właściciel zorientował się, co się dzieje, natychmiast wycofał całą dostawę i usunął dania mięsne z menu. Powiadomił też policję, która bada sprawę. Cała sprawa nazwana już została „potencjalnie największym skandalem związanym z żywnością” w Wielkiej Brytanii.

W rozmowie z „The Sun” Oliver tłumaczył zaistniałą sytuację. Powiedział, że zawsze zależało mu na tym, by klienci dostawali produkty jak najlepszej jakości, dlatego jego reakcja była natychmiastowa. Przedstawiciele Jamie Oliver Restaurant Group zapewniają też, że znaleźli już nowego dostawcę.

Czy to wystarczy, by naprawić zszarganą opinię? Trudno powiedzieć, bo to nie pierwsza kulinarna sensacja związana z restauracjami Olivera. Wcześniej, całkiem niespodziewanie, zamknął aż 6 swoich restauracji. Tłumaczył to Brexitem i związanym z nim przewidywanym spadkiem sprzedaży w zamykanych punktach. Jak przyznawał, koszty utrzymywania restauracji i szkolenia pracowników są wysokie, a spadek sprzedaży nie powinien odbijać się na jakości serwowanych potraw.

RadioZET.pl/thetimes.co.uk/SA

Oceń