Kryszak w Sopocie o marionetkach. Ten występ przejdzie do historii

29.05.2017 08:38

Polsat SuperHit Festiwal za nami. Trzeci dzień festiwalu w Sopocie tradycyjnie należał do kabaretów. Najwięcej emocji wzbudził występ Jerzego Kryszaka, który na scenie jawnie kpił z „dobrej zmiany", konkurencyjnego festiwalu w Opolu (czy też w Kielcach), władzy, a nawet opozycji. Brawom nie było końca!

Jerzy Kryszak

fot. ons.p

JERZY KRYSZAK I ŻARTY NA KABARETONIE PODCZAS POLSAT SUPERHIT FESTIWAL

Jerzy Kryszak udowodnił, że król kabaretu jest tylko jeden. Jego występ zostanie zapamiętany na długo nie tylko przez widzów Polsat SuperHit Festiwalu w Sopocie, lecz także polityków, szczególnie tych związanych z rządem Beaty Szydło.

– Aby życie było piękne, trzeba się do niego uśmiechnąć, jak nasz prezydent dwa dni temu. Jak on się cieszył! Jak się cieszył! Jak się cieszył, że go wpuścili na szczyt. A ta stara Europa? Macron zblazowany, Merkel zgarbiona. Europo nie garb się! – zaczął swój mistrzowski monolog Jerzy Kryszak, komentując ostatnie niefortunne zdjęcie Andrzeja Dudy.

JERZY KRYSZAK W SOPOCIE 2017

Kryszak był w doskonałej formie:

– Tuska zobaczyłem w mundurze, takim czarnym, w czapce. Pewnie go tak jakaś stylistka z Ohio ubrała. On nie może nosić czarnego, bo jest za blady. A potem zobaczyłem Macierewicza w takim wyblakłym moro. Anthony to mnie mnie rozbraja! Pytałem w wojsku i okazuje się, że ich też! Mają zamówione 4 okręty podwodne z samolotami. Jak one będą się zanurzały, to te samoloty... A jeszcze nie wiem – powiedział.

Publiczność nie wytrzymała, gdy na melodię słynnej piosenki „Kawiarenki" Kryszak śpiewał:

– Wyczyszczono repertuar na afiszach, a aktorów pogoniono w świat w skarpetkach, wtedy nad teatrem wnet zapadła cisza, nadszedł czas, by oprzeć grę na marionetkach. Marionetki, marionetki podrygują bezrozumnie, ktoś pociąga za sznureczki . Jak pociąga, widać umie - kończył frazę Kryszak, a widzowie zaczęli głośno klaskać i wiwatować. - Marionetki, marionetki - widz wyciąga szyję. Marionetki, marionetki – tylko czyje? – śpiewał kabareciarz ku uciesze zgromadzonej pod sceną publiczności.

Występ Kryszaka został nagrodzony gromkimi brawami i jego fragmenty szybko trafiły do internetu.

RadioZET.pl/SI