Księżna Diana chciała się zabić tuż po ślubie. Dramatyczne wyznanie

12.06.2017 15:43

Księżna Diana na kilka tygodni po ślubie była tak bardzo nieszczęśliwa, że próbowała odebrać sobie życie. Na krótko po bajkowej ceremonii chciała podciąć sobie żyły.

księżna Diana próba samobójcza

fot. ons.pl

"Byłam tak bardzo przygnębiona, że próbowałam przeciąć nadgarstki żyletką" - mówi księżna Diana na nagraniu datowanym na 1991 rok, które znane jest pod nazwą "samobójczych taśm". Podobno materiał nagrany został z pomocą jednego z przyjaciół księżnej i przez 20 lat nikt nie wiedział o jego istnieniu. Kilka lat temu materiały wyciekły i wykorzystane zostały w książce o księżnej, jej zmaganiu się z depresją i życiu we trójkę - razem z Karolem i Camillą Parker Bowles. Teraz materiały te pojawiają się w filmie, który wyprodukowany został w związku z przypadającą 31 sierpnia rocznicą śmierci "królowej ludzkich serc".

W filmie "Princess Diana: Her Life, Her Death, The Truth", wyprodukowanym przez telewizję CBS, zawarto wiele szokujących szczegółów dotyczących księżnej Diany i jej życia z Karolem. Informacje o próbie samobójczej we wspomnianej książce miały pochodzić od przyjaciela księżnej, jednak w produkcji telewizyjnej ujawniono, że mówiła o tym sama Diana. Przyznała, że szukała pomocy, bo wiedziała, że jej stan psychiczny jest bardzo zły. Miała depresję, cierpiała na bulimię.

W "samobójczych taśmach" Diana skarżyła się na życie w trójkącie. Wiedziała, że Karol jej nie kocha, a ich małżeństwo jest wymuszone przez rodzinę królewską. Jednocześnie była świadoma, że jej mąż kocha inną - Camillę Parker Bowles. Camilla była obecna nawet na ślubie księżnej i Karola. On sam nie ukrywał, że nie zerwie z kochanką kontaktu.

"Kiedy szłam do ołtarza, szukałam Camilli. Wiedziałam, że gdzieś tam jest" - wspomina Diana. Księżna była bardzo w Karolu zakochana i uważała, że jest najszczęśliwszą dziewczyną na świecie. "Myślałam, że on się o mnie troszczy. Cóż, to było mylne założenie" - powiedziała.

Szybko po ślubie małżeństwo Diany i Karola stało się fikcją. Książę rzadko bywał w pałacu i kontaktował się z żoną przez służbę. Księżna, którą obowiązywały rygorystyczne zasady, stała się zakładnikiem roli, jaka jej przypadła. To wszystko sprawiło, że kilkakrotnie podejmowała próby samobójcze.

RadioZET.pl/dailyrecord/SA