Agata Duda na przekór hejterom. „Jak tweedowa landrynka"?

15 sierpnia, w rocznicę „Cudu nad Wisłą”, obchodzone jest Święto Wojska Polskiego. W Warszawie zorganizowano z tej okazji wielką defiladę wojskową, a w kilku innych miastach – festyny żołnierskie. W uroczystościach w stolicy bierze udział prezydent. Towarzyszy mu małżonka – Agata Duda.

Pierwsza dama zdaje się nie czytać komentarzy na temat swoich strojów w internecie. I dobrze, bo na pewno nikomu one nie służą. Jakiś czas temu internauci krytykowali ją za niewłaściwy dobór stroju podczas Światowych Dni Młodzieży. Pojawiły się nawet głosy, że Agata Duda w eleganckiej granatowej garsonce wyglądała jak...stewardesa.

Krytykowano także, że pierwsza dama przykłada zbyt dużą wagę do stroju i zawsze wygląda, jakby właśnie uczestniczyła w pokazie mody. Na szczęście obok negatywnych komentarzy nie brakowało też takich, z których wynikało, że Agata Duda jest jedną z najlepiej ubranych pierwszych dam na całym świecie.

Ci, którzy doceniają gust i wyczucie stylu pierwszej damy, na pewno docenią kreację, w której pojawiła się podczas wielkiej defilady w Warszawie zorganizowanej w ramach obchodów Święta Wojska Polskiego. Na tę okazję żona prezydenta wybrała bowiem bardzo wyrazisty różowy komplet uszyty z grubego tweedu – jednego z najbardziej eleganckich materiałów, kojarzących się z dawną arystokracją. Nam ten ryzykowny wybór przypadł do gustu, choć np. dziennikarze Dziennik.pl stwierdzili, że pierwsza dama wyglądała jak...tweedowa landrynka.

A Wy co na ten temat sądzicie?

Radio ZET/SI