Sapkowski o grze „Wiedźmin”: narobiła mi mnóstwo smrodu i g***a

To gra wykorzystała moją popularność, a nie ja wykorzystałem popularność gry – powiedział Andrzej Sapkowski, autor cyklu książek o wiedźminie Geralcie. Pisarz w niewybrednych słowach skomentował sukces serii gier opartych na jego twórczości.

Sapkowski 19 sierpnia wystąpił na festiwalu Polcon we Wrocławiu, ale dopiero w ostatnich dniach nagranie z rozmowy z pisarzem zaczęło krążyć internecie. Pisarz nie przebierał w słowach.  – Gra narobiła mi mnóstwo smrodu i g***a… Przez to, że zaczęli mi zagraniczni wydawcy używać grafiki z gry na okładkach. No i ludzie odrzucali książkę, mówiąc, że to nie jest nowe, że to jest game-related. W sensie książka napisana do gry, czego - w fantasy zwłaszcza - mamy mnóstwo. Musiałem toczyć tęgą wojnę, żeby udowadniać, kto był pierwszy – powiedział pisarz.

Dodał także, że „nie wie co było w grze”. – Ale mogę zapytać. Znam parę osób, które w tę grę grało, ale niewiele takich osób znam, bo obracam się raczej wśród ludzi inteligentnych – stwierdził.

Sapkowski zasłynął jako twórca postaci wiedźmina Geralta, wojownika zajmującego się polowaniem na potwory. Stał się on bohaterem pięciotomowego cyklu oraz serii opowiadań, które stały się podstawą dla twórców serii gier. Ostatnia jej część, „Dziki Gon”, to największy przebój w historii polskich gier komputerowych. Zdobyła najważniejsze nagrody w branży.

Sapkowski jest także znany jako autor tzw. trylogii husyckiej, osadzonej w czasie wojen religijnych na Śląsku i w Czechach i łącząca wątki historyczne z fantasy.

Radio ZET/MW

Więcej: