Ogolił się podczas jazdy z drifterem

Jazda kontrolowanymi poślizgami jest niezwykle widowiskowa i zapewnia dużo wrażeń, nie tylko kierowcy. Na brak adrenaliny nie mógł narzekać także pewien pasażer.

Za kierownicą wyczynowego samochodu przygotowanego do driftu zasiadł zawodowy kierowca, czyli Chris Forsberg, startujący Nissanem 370Z w Formula Drift. Drugi rząd siedzeń okupowany był przez dwóch pasażerów, którzy postanowili wykonać poranne czynności podczas jazdy poślizgami. O ile mycie zębów nie stanowiło większego wyzwania, o tyle płukanie jamy ustnej specjalnym płynem – tak.

Jednak zdecydowanie największym wyzwaniem okazało się golenie. Nie lada wyzwaniem było nałożenie samej pianki, już nie wspominając o trudnościach w precyzyjnym operowaniu żyletką. Efekt końcowy też nie był zbyt imponujący, choć obaj pasażerowie mieli inne zdanie na ten temat.

Na pytanie jak narodził się pomysł wykonania tego nietypowego eksperymentu, odpowiedział jeden z jego uczestników:

"

Tego dnia obudziłem się nieco za późno i nie miałem nawet czasu, by wykonać wszystkie poranne czynności. Nawet nie umyłem zębów, ani się nie ogoliłem. Dlatego postanowiłem nadrobić zaległości podczas jazdy samochodem. Oto moja poranna rutyna w driftującym samochodzie.

"

Nie ma co się dziwić, że plan nie do końca powiódł się. W końcu podczas jazdy kontrolowanymi poślizgami na ciała pasażerów oddziałują naprawdę duże przeciążenia.

Dlatego też lepiej nie nadużywać funkcji drzemki w budziku…

Więcej: