Gwiazdy na czarno, czyli czarny protest rządzi w sieci

W mediach społecznościowych trwa czarny protest. To odpowiedź na przygotowany przez fundację Pro – Prawo do Życia i konserwatywny Instytut na rzecz Kultury Prawnej „Ordo Iuris" projekt ustawy całkowicie zakazującej aborcji w naszym kraju. Do akcji przyłączają się także gwiazdy.

Osoby uczestniczące w „Czarnym Proteście" wyrażają swój sprzeciw wobec zaostrzaniu przepisów aborcyjnych, ubierając się na czarno. Zdjęcia w czarnych stylizacjach zamieszczają na portalach społecznościowych i opisują hashtagiem: CzarnyProtest.

– Każda z nas może symbolicznie zamanifestować sprzeciw - w domu, w pracy, na spacerze, w szkole, w Internecie. Pokażmy, że nie godzimy się na odbieranie nam prawa do zdrowia, do bezpieczeństwa, do godności i szacunku. Pokażmy naszą siłę, nasz sprzeciw, naszą solidarność – apeluje Małgorzata Adamczyk z partii Razem.

Dwa projekty w sprawie aborcji

22 września Sejm rozpatrzy dwa projekty obywatelskie dotyczące ochrony życia i aborcji. Pierwszy zabrania jej całkowicie. Drugi liberalizuje obecne przepisy i wprowadza aborcje na życzenie matki do dwunastego tygodnia ciąży.Autorzy pierwszego projektu – komitet „Stop Aborcji” – przypominają, że Konstytucja gwarantuje prawo do życia każdemu człowiekowi. Ich zdaniem dziecko, które zostało poczęte nie jest właściwie chronione. Najważniejszą rzeczą, którą zmienia ten projekt ustawy, jest właśnie pełna ochrona życia dziecka zarówno poczętego, jak i już narodzonego.

Komitet „Stop Aborcji” żąda, aby za przestępstwo zabicia nienarodzonego dziecka oprócz lekarzy odpowiedzialność karną ponosiły także kobiety. Chodzi tutaj o karę wiezienia nawet do pięciu lat.

Z kolei liberalizację dotychczasowego prawa przewiduje projekt przygotowany przez komitet  „Ratujmy Kobiety”. Według tego projektu kobieta w określonych sytuacjach ma prawo do przerwania ciąży do końca 12 tygodnia. Później aborcja byłaby dopuszczalna w tych samych przypadkach, w jakich jest dozwolona teraz. Jeśli ciąża stanowi zagrożenie dla życia lub zdrowia matki. Gdy występuje prawdopodobieństwo nieodwracalnego upośledzenia płodu lub choroby, która zagraża jego życiu. A także wtedy, gdy ciąża jest wynikiem gwałtu.

Radio ZET/SI