Delfin wyskoczył z wody i wpadł do łodzi. Turyści najedli się strachu [WIDEO]

Turystów do Meksyku przyciąga lazurowa woda, słońce i piaszczyste plaże. Można jednak urozmaicić sobie wypoczynek i wyruszyć na morze w poszukiwaniu delfinów. Oglądanie tych ssaków z łodzi jest zazwyczaj bezpieczną rozrywką. Jednak nie zawsze tak się dzieje. 

Ten rejs zapowiadał się tak samo jak każdy inny. Urlopowicze mieli wrócić do hoteli z uśmiechami na twarzach i zapełnioną kartą pamięci w aparatach. 

Do pewnego momentu szczęście im dopisywało. Do łodzi podpłynęła grupa delfinów, która chętnie prezentowała się wczasowiczom. Jednak takiego scenariusza nikt nie przewidział. Jeden ze ssaków podczas wyskoków z wody przez przypadek wpadł do łodzi. Zaczął się miotać, próbując w ten sposób ocalić własną skórę. Turyści w popłochu zaczęli uciekać przed zwierzęciem.

Zimną krew zachował tylko mężczyzna, który odpowiedzialny był za wycieczkę. W mgnieniu oka podbiegł do ssaka i zaczął polewać go wodą. Wokół zaczęły zbierać się inne łodzie. Znalazło się na nich kilku śmiałków, którzy również postanowili pomóc delfinowi w powrocie do morza. Z ogromnym wysiłkiem podnieśli zwierzaka i przerzucili za burtę. Całe szczęście ta historia skończyła się dobrze dla wszystkich. 

Oby delfin nauczył się na swoich błędach i nigdy więcej nie próbował przejażdżek na gapę. 

Spotkania z dzikimi zwierzętami

Jedną z atrakcji, która najbardziej cieszy na zagranicznych wyjazdach, są dzikie zwierzęta. Niestety nie wszystkie takie spotkania kończą się dobrze. W Santa Teresita w Argentynie morze wyrzuciło delfina na brzeg. Plażowicze przekazywali sobie ssaka z rąk do rąk i robili sobie z nim selfie. Niestety, zwierzę nie przeżyło tego zamieszania

Podobna sytuacja miała miejsce na Florydzie. Tam wczasowicz na brzeg wyciągnął rekina również po to, by zrobić sobie z nim zdjęcie. Zwierzę przeżyło, ale minęło kilka chwil, zanim zaczęło normalnie funkcjonować pod wodą. 

Radio ZET/MB

JukinVideo

Więcej: