Dorota Wellman pobiła mężczyznę. „Przywaliłam mu, aż stracił przytomność”

Znana dziennikarka telewizyjna, Dorota Wellman, zdradziła w jednym z wywiadów, że pobiła na ulicy mężczyznę do nieprzytomności. – Zapięłam swoją torbę i przywaliłam mu. Aż stracił przytomność – wyznała. O co poszło?

Wellman jest jedną z najbardziej lubianych dziennikarek w Polsce. Znana jest ze swojego poczucia humoru i spontaniczności. Jednak czasami potrafi użyć ostrego języka, a teraz – jak się okazuje - również pięści.

Dziennikarka podzieliła się z widzami programu „5 minut z Pauliną” historią, która nie skończyła się dobrze dla pewnego mężczyzny.

"

Pan bił szczeniaka na ulicy, małego wilka. Bił go tak mocno, że ten zsuisiał się pod siebie. Zapięłam więc swoją torbę i przywaliłam mu. W tej torbie miałam ziemniaki, laptopa, książki i perfumy. Jak go strzeliłam, to aż stracił przytomność – powiedziała Wellman. "

Nie wiadomo, czy dziennikarka poniosła jakiekolwiek konsekwencje swojego czynu. Jedno jest pewne – warto brać przykład z Doroty Wellman i nie przechodzić obojętnie wobec takich sytuacji.

Kobieta Roku

Patrząc na postawę Doroty Wellman, nic dziwnego, że została ona doceniona prestiżową nagrodą „Kobiety Roku 2016” przyznawaną przez magazyn „Twój Styl”. Prezenterka i autorka książek została doceniona m.in. za wspieranie działalności charytatywnych.

Dziennikarka angażuje się również w różnego rodzaju kampanie reklamowe. Jednak jak na „Kobietę Roku 2016” przystało, całe honorarium, które otrzymuje, przekazuje na cele charytatywne.

"

Nadal będę tak robiła. Mam nadzieję, że pojawi się jeszcze więcej okazji do tego, abym tak robiła. Zachęcam także inne osoby do tego, by również przyłączyły się do mnie – powiedziała Wellman odbierając nagrodę. "

Radio ZET/SK

Więcej: