Szokująca odpowiedź drukarni na apel matki chorej dziewczynki

Mama autystycznej Zuzi szuka pomocy finansowej wszędzie, gdzie się da. Do ludzi apeluje m.in. za pośrednictwem ulotek. Do jednej z drukarni napisała maila z prośbą o zniżkę na wydrukowanie materiałów. W odpowiedzi od firmy drukarnia.pl otrzymała bardzo przykrą wiadomość. 

Pracownik warszawskiej firmy w odpowiedzi na wiadomość od Beaty Olek napisał m.in.: "nie nam oceniać wiarygodność, sytuację materialną czy sens płodzenia dzieci". 

Beata Olek, mama małej Zuzi, chce zapisać córkę do przedszkola. Czas spędzany wśród dzieci w podobnym wieku może pomóc dziewczynce w leczeniu. Dziecko miałoby zacząć chodzić do placówki, które ma odpowiednie warunki do zajmowania się chorymi dziećmi. Takie informacje miałyby właśnie znaleźć się na ulotkach. Kobieta chciała prosić o pomoc w finansowaniu pobytu w placówce. Miesięczny koszt to 800 złotych, samotnej matce chorej dziewczynki ciężko pokryć takie czesne. 

Pan Szumski w rozmowie z portalem naTemat.pl powiedział, że cała sytuacja została zmanipulowowana przez Beatę Olek. Dodał jednak, że nie zamierza przepraszać za ostatnie zdanie ze swojej wiadomości, gdyż jest ono zgodne z jego przekonaniami.

Radio ZET/MB

Więcej: