Internet zawrzał po słowach właściciela drukarni. Kolejne granice zostały przekroczone

W internecie nic nie ginie, o tym boleśnie przekonał się właściciel jednej z warszawskich drukarni. Wczoraj, po jego słowach dotyczących niepełnosprawnych dzieci, spłynęła na niego pierwsza fala hejtu. Dziś cegiełkę do tego dołożył jego syn.

W środę w internecie zawrzało. Mama autystycznej Zuzi szukała pomocy finansowej. Do firmy drukarnia.pl wysłała mail'a z prośbą o rabat na wydrukowanie ulotek, które miały być apelem o pomoc. W odpowiedzi od firmy otrzymała bardzo przykrą wiadomość. Pisaliśmy o tym wczoraj

Wczoraj wieczorem zostały przekroczone kolejne granice. Na facebooku wypowiedział się również syn właściciela drukarni.  

Dziś ten post został usunięty, a jego miejsce zajął inny - sprostowanie. 

Radiozet.pl skontaktowało się z drukarnia.pl. Maciej Szumski odmówił komentarza. Poinformował tylko, że sprawa znajdzie swój finał w sądzie. Dodał również, że nie będzie komentował słów swojego syna, ponieważ ten "jest dorosłym człowiekiem". 

Więcej: