W tym hotelu straszy od wielu lat. Udało się uwiecznić ducha? [ZDJĘCIE]

To miało być zwykłe zdjęcie upamiętniające pobyt w starym hotelu. Jednak fotografię popsuło coś... przerażającego. Według autora, udało mu się uwiecznić prawdziwego ducha z filmu „Lśnienie".

Henry Yau spędzał weekend z rodziną w górach w bardzo eleganckim hotelu Stanley w Kolorado w Stanach Zjednoczonych. Wnętrza obiektu wyglądają tak, jakby powstały w poprzedniej epoce. Henry Yau zachwycony był wystrojem. 

Mężczyźnie podobały się bardzo schody i zrobił im zdjęcia. Na drugim ujęciu pojawiło się na fotografii coś dziwnego. Mężczyzna opublikował fotografię na Instagramie. Według niego, na schodach stał duch ubrany w strój z poprzedniej epoki. 

Pod postem zamieszczonym na Instagramie zawrzało. Internauci podejrzewali spisek. Co ciekawe, w hotelu tym od zawsze opowiadano o duchach. Obiekt zainspirował Stephena Kinga do napisania powieści „Jasność", na podstawie której powstał również film w 1980 roku „Lśnienie" Stanleya Kubricka. 

Książka oraz film opowiadają o trzeźwiejącym alkoholiku, stróżu hotelu Overlook. Bohaterowie zimową porą są całkowicie odcięci od świata i zmagają się ze złem, jakie nawiedza korytarze obiektu. Okazuje się, że budynek nawiedzany jest przez duchy dawnych mieszkańców.

Budynek rzeczywiście ma coś przerażającego w sobie. 

Przerażające zdjęcia

W internecie bardzo często pojawiają się fotografie, na których widać zjawy. Nie wiadomo jednak, czy zdjęcia takie są efektem manipulacji w Photoshopie. 

Pod koniec marca w mediach społecznościowych pojawiło się selfie pary. Nie byłoby w nim nic dziwnego, gdyby nie fakt, że za plecami dziewczyny widać jej własną, drugą twarz. 

Wyobraźnię internautów rozpaliła również fotografia z jednego z angielskich szpitali. Na zdjęciu szpitalnego korytarza zauważono ducha. Niemal natychmiast rozpoczęła się dyskusja odnośnie autentyczności fotografii. 21-letni Andrew Milburn sam nie mógł uwierzyć w to, co zobaczył.

Zdjęcia mogą być przerobione, ale jak wytłumaczyć to, co wydarzyło się na filmie, na którym matka opłakuje zmarłe dziecko? Kobietę w pewnym momencie zaczyna pocieszać fruwający balonik. Jeden powie, że to normalna rzecz - balon nadmuchany helem po prostu unosi się w powietrzu. Kto inny dopatrzy się w tym filmie ducha dziecka, które po raz ostatni żegna się z matką. Zostawiamy to Waszej ocenie.

Jak myślicie, czy rzeczywiście Henry Yau spotkał ducha opisanego w książce Kinga?

Radio ZET/MB

Więcej: