Zerkasz w telefon, prowadząc auto? Te filmy dadzą Ci do myślenia

Znana marka samochodowa postanowiła w nietypowy sposób przemówić do rozsądku rozkojarzonym kierowcom. Zamiast nakręcić spot, w którym prowadzący auto pisze SMS, Honda wypuściła dwa zgoła odmienne filmy. Teoretycznie pokazują, czym jest wielozadaniowość. Praktycznie, zwracają uwagę na naszą głupotę.

Wielozadaniowość to zaleta – nie mamy wątpliwości. Ale czasem wykonywanie kilku czynności na raz może przynieść tragiczne skutki.

Honda stworzyła edukacyjne spoty, które pokazują, że niektóre czynności wymagają dużej koncentracji. Należy do nich np. obcinanie grzywki małej dziewczynce.

A gdyby Wasz przyjaciel ćwiczył na siłowni, a Wy pomagalibyście mu podtrzymywać sztangę, aż tu nagle przyszedłbyi SMS, który całkowicie pochłonąłby Waszą uwagę?

Na koniec obu filmów twórcy kampanii pytają, czy bylibyście w stanie podjąć przestawione wyzwania i przestrzegają przed prowadzeniem auta z telefonem w ręku. To oczywiste, że lepiej nie wystawiać na próbę swojej koncentracji za kierownicą. W przeciwnym razie możecie skrzywdzić niewinnego człowieka.

Odjechane reklamy bawią i uczą

Kto powiedział, że poważnych tematów nie wypada prezentować w groteskowy sposób?

Kwestię prowadzenia samochodu z telefonem w ręku poruszyła nowozelandzka agencja rządowa. Twórcy kampanii również podeszli do niej z przymrużeniem oka. Jeśli chcecie w spokoju dojechać do celu, lepiej nie zachowujcie się jak kierowcy z tego nagrania.

Także Polacy potrafią robić zabawne kampanie, które mają przełamać stereotypy. Za przykład może posłużyć portal rekrutacyjny sprawniwpracy.pl, który złamał konwenanse i podszedł do tematu niepełnosprawności na wesoło.

Portal wypuścił spot, w którym pojawia się wyjątkowa ekipa strażacka. Wykonywanie tego zawodu wymaga wysokiej sprawności fizycznej. Bohaterom reklamy brak predyspozycji do tego rodzaju pracy – poruszają się na wózkach inwalidzkich, są głuchoniemi, nie mają rąk, ale i tak podczas akcji ratunkowej dają z siebie wszystko.

Radio ZET/SJ

Więcej: