Edyta Górniak ma poważne problemy ze zdrowiem: Lekarze zdiagnozowali u mnie...

To nie jest łatwy rok dla Edyty Górniak. Najpierw chorował jej syn Allan, teraz zaś posłuszeństwa odmówił jej organizm. Artystka była zmuszona odwołać swoje najbliższe koncerty. 

Niecały miesiąc temu Allan Krupa trafił do szpitala z zakażeniem organizmu wywołanym pęknięciem wyrostka robaczkowego. Edyta Górniak bardzo denerwowała się o syna, co było zrozumiałe: bo jego stan chwilami był naprawdę ciężki. Teraz wokalistka sama odczuwa skutki choroby syna, o czym poinformowała swoich fanów na Facebooku:

– Allan wrócił już do swoich codziennych obowiązków i szkolnych zajęć i jestem szczęśliwa, patrząc na to, bo kilkanaście dni temu mogłam w sekundę stracić wszystko i utracić wszelkie perspektywy życia. Poziom stresu, który udźwignęłam jako matka wywołał w moim organizmie wstrząs i kiedy tylko mój Syn stanął o własnych siłach i nie musiałam już być silna dla niego, mój organizm powiedział - dość. Lekarze zdiagnozowali u mnie wyczerpanie i ropne wirusowe zakażenie górnych dróg oddechowych. Mimo przyjęcia wielu medykamentów, w tym także sterydów, organizm mój nie regeneruje się i nadal nie odzyskałam głosu. Rokowania lekarzy nie dały mi żadnej nadziei, że będę mogła stanąć na scenie przez najbliższe 2 tygodnie – napisała piosenkarka.

Górniak opublikowała poruszający wpis o zdrowiu syna

Edyta przeprosiła także fanów za to, że była zmuszona odwołać ostatni jubileuszowy koncert:
– Jest mi ogromnie przykro, że nie spotkamy się w najbliższą niedzielę, ale mój stan zdrowia nie pozwala mi na przylot do Polski. Jestem pełna zrozumienia, że wielu z Was przekładało swoje plany, aby być częścią tego Jubileuszowego Koncertu, tym bardziej jestem przygnębiona, ale wobec całej sytuacji czuję się zupełnie bezsilna. Organizator i Producent trasy szukają już nowej daty dla Koncertu „LoVe 2 LoVe" – napisała.

Radio ZET/SI