Już jutro kolejna próba lądowania Falcon 9

SpaceX przygotowuje się do kolejnego startu rakiety Falcon 9. Główną misją będzie wyniesienie satelity telekomunikacyjnego SES. Start planowany jest na czwartek na godz. 00.45 polskiego czasu. 

Po wykonaniu misji SpaceX podejmie kolejną już próbę sprowadzenia rakiety na barkę pływającą na Oceanie Spokojnym. 

Inny tor lotu

Misja będzie przebiegała inaczej, niż na początku planowano. Ta zmiana spowodowana jest m.in. wydarzeniem z 28 czerwca, kiedy rakieta eksplodowała. Na decyzję naukowców miały wpływ również opóźnienia lotów. Eksperci SpaceX z tych powodów opracowali inny tor lotu rakiety.

Może się nie udać

Próba lądowania Falcona 9 będzie znacznie trudniejsza od wcześniejszych. Rakieta musi wynieść satelitę znacznie wyżej, co wiąże się z większą ilością paliwa potrzebnego do uruchomienia silników. Będzie więc mniej miejsca na paliwo niezbędne do lądowania. 

- Biorąc pod uwagę profil misji, nie oczekujemy udanego lądowania - poinformował SpaceX w oświadczeniu. 

Po poprzedniej próbie firma poprawiła wiele funkcjonalności, które maja ułatwić lądowanie rakiety.

Loty będą tańsze

Firma SpaceX od ponad roku próbuje sprowadzić na ziemię rakietę nośną. 21 grudnia pierwszy raz w historii Falcon 9 dotknęła ziemi, lecz chwilę po lądowaniu złamała się noga poziomująca rakietę. Falcon 9 przewróciła się i eksplodowała.

SpaceX ma w planach opracowanie rakiety nośnej, która za każdym razem będzie wracała na Ziemię. Rakiety są najdroższym elementem misji kosmicznych. Obecnie stają się kosmicznymi śmieciami.

Trzymajcie kciuki za powodzenie misji! 

Radio ZET/MB

Więcej: