Beyonce dała fance mikrofon na koncercie. I usłyszała TO!

Popularna wokalistka słynie ze swoich widowiskowych koncertów. W trakcie ich trwania piosenkarka bardzo często angażuje publiczność do wspólnego śpiewania wielkich hitów. Tak było również w tym przypadku. Jednak Beyonce z pewnością nie spodziewała się tego, co usłyszała. 

Chociaż to nagranie pochodzi niemal sprzed roku, to dopiero teraz zdobywa ogromną popularność. Podczas jednego z koncertów wokalistka wyszła do publiczności. W pewnym momencie Beyonce przekazał mikrofon jednej z fanek, która stała przy samej scenie.

Kobieta wzięła mikrofon do ręki i… przepięknie wykonała fragment hitu „Halo”.

Patrząc na minę amerykańskiej wokalistki, śmiało można przypuszczać, że sama nie spodziewała się takiego wykonania. Trudno jej się dziwić. Przypuszczamy, że Beyonce miała w pamięci inną sytuację ze śpiewającą fanką w roli głównej.

Do klasyki filmów serwisu YouTube przeszło nagranie, na którym fanka Beyonce bardzo chciała zaimponować wokalnymi umiejętnościami swojej idolce. Niestety, coś poszło nie tak…

Reakcja pozostałych uczestników koncertu, internautów, a przede wszystkim samej Beyonce, mówi wszystko.

Lepszy niż oryginał?

Podobna sytuacja spotkała niedawno inną, popularną wokalistkę – Rihannę. Pochodząca z Barbadosu piosenkarka kucnęła przed swoimi fanami i rozpoczęła hit „FourFiveSoconds”. W pewnym momencie przekazała mikrofon mężczyźnie.

Wprawdzie Terah – bo tak nazywa się mężczyzna – wydał z siebie tylko kilka dźwięków do utworu, ale to wystarczyło, żeby wprawił w całkowite osłupienie Rihannę i internautów.  

Fragment jego występu rozprzestrzenił się w internecie w błyskawicznym tempie. Uzdolniony fan Barbadoski na co dzień śpiewa w chórze akademickim i oczywiście marzy mu się kariera na wielkiej scenie. Patrząc na jego wokalny talent ma ku temu ogromne możliwości.

Czego się nie robi dla idola…

Istnieją również inne sposoby, aby zaimponować swojemu idolowi. Fan Holly Holm, mistrzyni wagi koguciej UFC, postanowił wpisać się w jej pamięć wykonaniem a capella przeboju Frankiego Valii z 1976 roku.

Swoim wyjątkowym wykonaniem przeboju, kibic porwał publiczność. Lekko speszona Holly Holm przyznała później, że popis wokalny jej fana był bardzo imponujący. 

RadioZET/SK

Więcej: