Zrobił fotomontaż z jej zmarłą córką. Nie wiedział, że kobieta zabiła dziecko

Amerykański fotograf Sunny Jo zrobił wyjątkowy fotomontaż dla matki zmarłej 2-latki. Mężczyzna chciał w ten sposób pomóc pogrążonej w żałobie Jeanie Ditti. Nie wiedział jednak, że za śmiercią dziecka stoi właśnie 23-letnia pracownica armii.

Jeanie Ditti mieszka w Kalifornii. Od 2003 roku pracowała jako zawodowy żołnierz w amerykańskiej bazie wojskowej „Fort Bragg”. W grudniu 2015 roku kobieta została oskarżona o śmiertelne pobicie swojej 2-letniej córeczki Macy Grace.

Jednak miesiąc po śmierci swojego dziecka Jeanie Ditti poprosiła fotografa, aby ten wykonał dla niej wyjątkowy fotomontaż. Kobieta chciała, by na rodzinnych zdjęciach wkleić jej zmarłą córkę. Fotograf Sunny Jo podjął się tego wyzwania, ponieważ był przekonany, że w ten sposób pomaga zrozpaczonej kobiecie.

"

Kiedy do mnie przyszła, opowiedziała, że jej córka zakrztusiła się bananem. Robiłem takie fotomontaże wcześniej, więc przyjąłem zlecenie. Nie wziąłem za nie pieniędzy, bo chciałem pomóc pogrążonej w żałobie matce – powiedział dziennikarzom fotograf. "

Po wykonaniu profesjonalnego fotomontażu fotograf opublikował zdjęcia w internecie. Wtedy pojawiły się komentarze, które zaniepokoiły autora.

"

Ludzie zaczęli pisać, że jestem potworem, złym człowiekiem. Początkowo nie wiedziałem, o co chodzi. Dopiero z prasy dowiedziałem się o całej tej tragicznej historii. Wtedy poczułem obrzydzenie do samego siebie, do tego, co zrobiłem – przyznał Sunny Jo. "

Policja postawiła 23-latce zarzut zabójstwa. Kobiecie grozi kara śmierci, która wciąż jest stosowana w amerykańskim stanie Kalifornia. Wyrok wykonuje się na terenie Więzienia Stanowego San Quentin.

Zdjęcia z zaświatów

Taki rodzaj wyjątkowych zdjęć rodzinnych jest bardzo popularny za oceanem. Nicole Bennet, kiedy była w 8. miesiącu ciąży, straciła ojca swojego syna i nienarodzonej córki. Kobieta chciała w wyjątkowy sposób uczcić pamięć ukochanego, dlatego postanowiła zrobić wszystko, aby na rodzinnych zdjęciach znalazł się ojciec jej dzieci.

Z pomocą przyszła fotografka Sidney Conley, która podjęła się trudnego, ale przede wszystkim bardzo osobistego zadania. Kobieta wykonała perfekcyjny fotomontaż zdjęć, na których oprócz Nicole i jej 4-letniego synka, jest również zmarły mąż.

"

To zlecenie było inne niż wszystkie. Włożyłam w to naprawdę dużo serca. Chciałam, żeby te fotografie przypominały pełny album rodzinny. Kiedy patrzę na te zdjęcia, mam łzy w oczach – tłumaczyła fotografka w rozmowie z NBC News. "

Pamiątka na całe życie

W podobny sposób uczciła swojego życiowego partnera Sierra Sharry. Kobieta była w 8. miesiącu ciąży, kiedy na skutek urazu głowy zmarł jej ukochany – Lane Smith.

Ich wspólnie dziecko urodziło się dwa tygodnie po tragicznym wypadku Smitha. Matka dziecka bardzo chciała, żeby jej syn miał chociaż jedną pamiątkę po zmarłym ojcu. Fotografka Kayli Henley spełniła marzenie młodej mamy i zorganizowała profesjonalną sesję zdjęciową.

Henley umieściła na rodzinnych fotografiach lekko wyblakłą postać nieżyjącego Lane’a Smitha. Efekt przeszedł najśmielsze oczekiwania Sierry.

"

Tak sobie nas wyobrażałam. Taos i ja żyjemy swoim życiem, a Lane nad nami czuwa – powiedziała po zobaczeniu fotomontażu Sierra. "

Radio ZET/SK

Więcej: