Gang Świeżaków: ile naprawdę trzeba wydać, by dostać Świeżaka?

Konkurs Gang Świeżaków w Biedronce zyskał dużą popularność. Klienci walczą o Świeżaki i robią większe zakupy. Ile w przeliczeniu na wydane pieniądze kosztuje jeden Świeżak? To bardzo duża suma!

Gang Świeżaków Biedronki to marketingowy strzał w dziesiątkę. Chyba nawet organizator nie przewidywał tak dużego zainteresowanie akcją, bo pluszowe owoce i warzywa, zwane Świeżakami, błyskawicznie zniknęły ze sklepów. W wielu prowadzone są już zapisy na pluszaki. Biedronka poinformowała już, ze zaplanowane zostały dodatkowe dostawy Świeżaków. "Gwarantujemy, że każdy Klient uprawniony do odbioru maskotki za darmo lub z rabatem w cenie 19,99 zł, otrzyma dowolnego, wybranego przez siebie Świeżaka" - zapewnia na stronie sklepów Jeronimo Martins Polska.

Tymczasem szał na Świeżaki trwa, a w internecie kwitnie handel punktami i samymi maskotkami, które można nabyć za już około 20 zł. To znacznie mniej, niż trzeba wydać w Biedronce, by dostać liczbę punktów wymaganą do darmowego odbioru Świeżaka. Nie wiadomo, czy klienci dokładnie wiedzą, jak dużo muszą wydać pieniędzy, by dostać bezpłatną maskotkę. My policzyliśmy, ile.

Ile trzeba wydać w Biedronce na Świeżaka?

Jaką sumę trzeba zostawić w Biedronce, by móc za darmo odebrać jedną maskotkę z Gangu Świeżaków? Zgodnie z regulaminem konkursu, każde 40 złotych wydane w sklepie Biedronka to 1 punkt, za który klient dostaje jedną naklejkę. Aby dostać Świeżaka za darmo, należy zebrać 60 naklejek, co oznacza, że łączna wydana suma wynosi aż 2400 zł! Dla tych klientów, którzy pluszaka chcą zdobyć szybciej, pozostaje możliwość zebrania 30 punktów (1200 zł) i dopłaty 19,99 zł. Łącznie Świeżak kosztuje wtedy 1219.99 zł.

Jak dostać Świeżaka za mniejsze pieniądze?

Oczywiście organizator akcji przewidział punkty promocyjne, które dostać można za korzystanie z karty lojalnościowej, za zakup warzyw i owoców z listy (dostępna na stronie Biedronki) oraz za zakupy z oferty specjalnej za minimum 10 zł. Wtedy, jeśli zachowane zostaną te warunki, to wówczas wydając 40 złotych dostaniemy aż 4 punkty, a liczba ta się kumuluje (np. za 80 zł i spełnienie warunków dostanie się 8 punktów). W tym wypadku Świeżak kosztować będzie już tylko 600 zł (i odpowiednio mniej, jeśli zebrane zostało 30 punktów, a Świeżak odebrany został z dopłatą). Trzeba przyznać, że nawet ta najmniejsza suma wygląda imponująco, jak za maskotkę, której cenę w regulaminie akcji organizator ustalił na 49.99. A przecież w kolekcjonowaniu najważniejsze jest to, by zebrać cała serię. Pełna kolekcja liczy 8 Świeżaków. Jeśli ktoś zbiera je "tradycyjną" drogą, to wyda nawet 19.200 zł. Biorąc pod uwagę określony termin akcji, to duży budżet na wydatki domowe. Na szczęście punkty można przekazywać - zbierają więc całe rodziny.

Dzieci chcą Świeżaki, a rodzice chcą, by dzieci miały Świeżaki, którymi inne dzieci chwalą się w przedszkolu czy szkole. Tak akcja nabrała tempa i w ten sposób żyłę złota odkryli internetowi sprzedawcy, którzy na różnych serwisach aukcyjnych handlują maskotkami (niekoniecznie dokładnie takimi samymi i najczęściej zamawianymi z Chin za zaledwie kilka dolarów) oraz ci, którzy są klientami Biedronki, ale nie są zainteresowani konkursem. Oprócz tego akcja doprowadziła do pojawiania się internetowych oszustów, o których wcześniej pisaliśmy.

A Wy daliście się wciągnąć w szał Świeżaków?

Więcej: