Miał wypadek w pracy – śmieje się z niego cały świat

Wyszedł na chwilę przed budynek, żeby wysuszyć zmoczone spodnie i akurat w tym momencie nakrył go samochód Google Street View, uwieczniając wstydliwą sytuację na zdjęciu, które każdy może obejrzeć w internecie.

Wbrew pozorom, nie miał tu miejsce wypadek natury fizjologicznej – a przynajmniej tak tłumaczy główny zainteresowany. Według jego relacji, na spodnie wylała mu się połowa pojemnika ze środkiem czyszczącym.

Amerykanin uznał, że najlepszym pomysłem będzie próba wysuszenia się w promieniach słońca. Gdy zauważył zbliżający się samochód Google, było już za późno na reakcję. Przewidując jak będzie wyglądał na fotografii, pechowiec Joshua napisał znajomym Facebooku, że powinni wyglądać na zdjęciach osoby sprawiającej wrażenie zmoczenia własnych spodni.

Jak można sprawdzić na mapie Google (Flying Saucer Draught Emporium w Houston), jego przewidywania się spełniły, a on stał się gwiazdą internetu. Na uaktualnienie zdjęć Street View czekał 2 miesiące, zdecydowanie więcej czasu zajmie teraz czekanie, aż ujęcie rogu ulicy zostanie zastąpione nowszym, bez eksponowania mokrej nogawki.

Mimo zapewnień Joshuy, plama na spodniach pozostawia wiele wątpliwości co do jej pochodzenia i prawdziwości relacji pechowca.

A Waszym zdaniem z jakim wypadkiem mamy tu do czynienia?