Grad wielkości pomarańczy pozostawił krajobraz jak po wojnie

Przez Teksas przetoczyła się burza gradowa. Gradziny były niespotykanie duże i wyrządziły wiele szkód. 

Natura potrafi być nieprzewidywalna. W poniedziałek w Teksasie pojawiła się burza, która przyniosła ze sobą gradobicie. Gradziny były wielkości dużej pomarańczy. Wyrządziły wiele szkód materialnych - powybijały okna w budynkach i w samochodach, poraniły wiele osób. 

W mediach społecznościowych pojawiają się nagrania z przechodzącej przez amerykański stan burzy. Największe gradziny osiągały średnicę dochodzącą do nawet 15 centymetrów

Szacuje się, że gradobicie wyrządziło kilkaset milionów dolarów strat. 

Niebezpieczne oblicze natury

Podczas gdy Teksas dotykany jest przez gradobicia, to w Illinois przetaczają się niebezpieczne tornada. Na początku kwietnia przez dom Clema Shultza z Illinois przeszło tornado. Mężczyzna nie zdążył się ukryć i nagrał moment, gdy tornado zmiotło jego dom. Trąba powietrzna, w której zginęła żona mężczyzny, osiągnęła czwarty stopień w pięciostopniowej skali - wiatr wiał z prędkością 267-322 km/godz. Poza 2 ofiarami śmiertelnymi, kilkanaście osób zostało rannych, a 20 domów zniknęło z powierzchni ziemi.

Niedawno pisaliśmy również o historii Amerykanki, która przeżyła przejście tornada. 23 lutego przez Los Angeles w Kalifornii przetoczył się ten żywioł. Tuż przed przejściem leja, przerażona kobieta ukryła się za lodówką z napojami. Trąba powietrzna zerwała dach i szyld ze sklepu. Żywioł przewrócił ściany i lodówkę, za którą schowana była sprzedawczyni. Film szybko obiegł media społecznościowe. Kobieta, która znalazła się w centrum żywiołu, może mówić o ogromnym szczęściu.

Polsce trąby powietrzne zdarzają się rzadko. Jednak, jeśli już pojawi się takie zagrożenie, dostaniemy wiadomość SMS z ostrzeżeniem. Wiadomości będą nas uprzedzać również przed falą powodziową, ulewnym deszczem, burzą czy gołoledzią. Wiadomość taką dostaną wszyscy, poza tymi, którzy wyłączą sobie tę funkcję. 

Radio ZET/MB

Więcej: