Hanna Lis: wyjazd do Azji bardzo mnie zmienił. Kupiła nawet buty za 60 złotych

Hanna Lis jesienią weźmie udział w programie TVN „Azja Express". O tym, jak zmienił ją program i odejście z TVP, opowiedziała w rozmowie z Krystyną Pytlakowską w „Vivie!".

Pobyt w Azji bardzo wpłynął na dziennikarkę. Nabrała ona dystansu do życia i zrozumiała, że liczą się nie tylko materialne wartości. Przez pewien czas miała nawet problemy z odnalezieniem się w swojej starej rzeczywistości.

– Pierwsze tygodnie po powrocie mogliśmy z Łukaszem [Jemiołem, projektantem – przypomina redakcja] rozmawiać niemal wyłącznie ze sobą, ponieważ nikt nie był w stanie zrozumieć naszej tęsknoty. Brakowało mi mojej karimaty, plecaka i wytyczonego celu. W domu poczułam, że mam za dużo przedmiotów – zdradza nowa gwiazda TVN-u.  

– (...)mebli, urządzeń kuchennych. Spojrzałam na wannę, której nie widziałam od miesiąca i mówię sobie: „Ale właściwie po co mi ona?". Nie chciałam chodzić do restauracji, nie chciałam spotykać się z przyjaciółmi, bo czułam, że jestem z innego świata. Zrozumiałam, że my w naszym świecie mamy stanowczo za dużo, a oni w Laosie mają stanowczo za mało. Wydaje mi się, że ten wyjazd mnie zmienił. Wczoraj kupiłam espadryle z koralikami za 60 złotych. Boskie, co? – dodała celebrytka.

Radio ZET/SI