Hillary Clinton poszła na koncert Adele

Kto nie chciałby spędzić tak swojego święta? Hillary Clinton z okazji 69. urodzin wybrała się na koncert brytyjskiej gwiazdy Adele. Ponoć bawiła się znakomicie. Obie panie nie kryją do siebie sympatii.

Kandydatka Demokratów w wyborach prezydenckich w USA Hillary Clinton zdołała na chwilę wyrwać się z maratonu kampanii i z okazji swych urodzin poszła na koncert brytyjskiej wokalistki Adele w Miami – podaje agencja AFP. Clinton 26 paźdznierka kończy 69 lat.
Adele jest „w stu procentach za Hillary Clinton" – przyznał rzecznik kampanii kandydatki Demokratów Nick Merrill.
Dodał także że, wokalistka wyznała publiczności podczas występu, że chociaż jest Brytyjką to, „obchodzi ją to, co dzieje się obecnie w Stanach Zjednoczonych".

Wielki sukces Adele

W Stanach Zjednoczonych najnowszy album Adele pod tytułem „25" przekroczył 10 mln sprzedanych egzemplarzy; podobny wynik uzyskała jej poprzednia płyta „21". Brytyjska diwa potwierdziła tym samym swój status piosenkarki, która sprzedała do tej pory najwięcej płyt w XXI wieku.
Kilka godzin wcześniej we wtorek była sekretarz stanu pojawiła się w talk show „El Gordo y La Flaca", hiszpańskojęzycznej telewizji Univision, w czasie którego dzieliła się z telewidzami swoim przepisem na ciasteczka czekoladowe. Gospodarze programu podarowali Clinton butelkę tequili i tort urodzinowy - informuje NBC News. Na koniec wywiadu Clinton poinformowała, że Jennifer Lopez i Marc Anthony, amerykańscy artyści pochodzenia portorykańskiego, zagrają darmowy koncert w Miami, żeby wesprzeć jej kampanię.  

Radio ZET/SI/PAP