Stypa na wesoło? Tak w Irlandii żegna się zmarłych [WIDEO]

Na pogrzebach nie musi być smutno. Udowodnili to Irlandczycy, którzy pokazali, że zmarłemu można oddać hołd na wesoło. 

W Irlandii zorganizowano nietypową stypę. Po pogrzebie rodzina i przyjaciele zebrali się razem i zaczęli wspominać zmarłego na mukowiscydozę 45-latka. Po przemowach, które wyciskały łzę, postanowiono inaczej oddać hołd mężczyźnie. 

Żałobnikom przypomniały się ulubione piosenki zmarłego. Wszyscy uczestnicy stypy zaśpiewali jego ulubiony utwór „Mr. Brightside” zespołu The Killers. Każdy śpiewał, tańczył i uśmiechał się. 

Można pomyśleć: tak nie wypada. Ale czy rzeczywiście odnosicie wrażenie, że takie zachowanie jest niewłaściwe?

Nietypowe pogrzeby

Każda uroczystość jest inna. Zależy to od mody i tradycji. 

Pewna rodzina z Portoryko zorganizowała nietypowy pogrzeb swojego 26-letniego syna, który został postrzelony pod swoim domem. Najbliżsi chcieli, aby został zapamiętany takim, jakim był za życia. Fernando został zabalsamowany, a zamiast tradycyjnego garnituru mężczyzna został ubrany w sportową kurtkę i dresowe spodnie. Na głowę nałożono mu czapę z daszkiem, a w dłoń włożono papierosa. Ciało mężczyzny usadzono na krześle w rogu domu pogrzebowego, gdzie odbywała się stypa. Oprócz tego rodzina zdecydowała się na to, żeby Fernando miał… otwarte oczy. Zmarły uczestniczył w swoim pogrzebie

Media społecznościowe obiegł również film nagrany podczas ceremonii ostatniego pożegnania. Opłakującą zmarłe dziecko matkę, pociesza fruwający wokół niej balonik. Nawet jeśli to brzmi absurdalnie, symbolika tego zdarzenia może wycisnąć łzę… Jeden powie, że to normalna rzecz - balon nadmuchany helem po prostu unosi się w powietrzu. Ktoś inny dopatrzy się w tym filmie ducha dziecka, które po raz ostatni żegna się z matką. 

Radio ZET/MB

Więcej: