Co się stanie, gdy wypuścimy wiewiórkę w pobliżu ruchliwej drogi?

W internecie popularność zyskuje film, na którym mężczyzna wypuszcza na wolność wiewiórkę, którą się opiekował przez kilka dni. Jednak jeden szczegół przykuwa największą uwagę widza. Zwierzę wypuszczane jest… w pobliżu drogi szybkiego ruchu.

Z opisu filmu wynika, że mężczyzna znalazł wiewiórkę w bardzo złym stanie. Zwierzę miało problem z tylnymi łapami i wymagało natychmiastowej pomocy. Autor nagrania przez dwa dni opiekował się wiewiórką, aby po tym czasie z powrotem wypuścić ją do naturalnego środowiska.

Kamera uchwyciła ten ważny moment w życiu zarówno zwierzęcia, jak i samego mężczyzny, który zaopiekował się rudym zwierzątkiem. Jednak autor nagranie nie spodziewał się, że pierwsze kroki na wolności wiewiórka skieruje wprost na drogę szybkiego ruchu. Efekt tego nierozważnego ruchu jest łatwy do przewidzenia, ale jest niespodzianka!

Na szczęście skończyło się tylko na strachu mężczyzny. Patrząc na zachowanie wiewiórki, możemy przypuszczać, że nie bardzo była świadoma, w jakim niebezpieczeństwie się znalazła. Niestety internet zna podobne przypadki, które skończyły się zupełnie inaczej.

Zabawa w orła i myszkę

Ten mężczyzna również postanowił się zaopiekować zwierzęciem. Jednak w jego przypadku nie była to wiewiórka, a mysz. Nie wiemy dokładnie, ale prawdopodobnie mały gryzoń również wymagał pewnej pomocy człowieka.

Gdy mysz doszła do siebie – tak jak w przypadku szczęśliwej wiewiórki – została wypuszczona na wolność. Jednak – w przeciwieństwie do szczęśliwej wiewiórki – jej przygoda z wolnością zakończyła się bardzo szybko. A to wszystko za sprawą polującego ptaka drapieżnego…

Komentarz mężczyzny, który wypuścił na wolność gryzonia jest w tej sytuacji bezcenny!

Widziałam orła cień…

Kilka lat temu duńska telewizja realizowała materiał o sokołach wędrownych. Punktem kulminacyjnym odcinka miało być wypuszczenie jednego z nich na wolność. Do pewnego momentu wszystko wydawało się być pod kontrolą. Sokół – zgodnie z planem - poleciał w stronę oddalonego i kilkadziesiąt metrów lasu.

Wcześniej założony plan nie zakładał jednak… przejeżdżającej ciężarówki.

Reakcja zgromadzonych na planie filmowych osób, jest chyba najlepszym komentarzem to tej tragicznej sytuacji.

Radio ZET/SK

Więcej: