Boisz się pająków? Koniecznie musisz mieć to urządzenie!

Pająk. Na pierwszy rzut oka małe, niepozorne stworzenie, ale u wielu ludzi wywołuje napady paniki. Większość osób, gdy już zobaczy pająka, stara się jak najszybciej uciec. Z myślą właśnie o takich osobach zostało stworzone to urządzenie. 

Amerykanin Tony Allen, jak większość z was, również panicznie boi się pająków. Mężczyzna przez wiele lat musiał znosić ich obecność, ponieważ mieszkał w małym, wiejskim domku, w którym aż roiło się od tych zwierząt.

Pan Allen postanowił jednak stawić im czoła i wymyślił rewolucyjne urządzenie o nazwie Critter Catcher, które w bezinwazyjny sposób wyeliminuje niepożądanego gościa w domu, samochodzie czy ogrodzie.

Urządzenie przypomina trochę szczotkę do zamiatania podłogi. Jednak w rączce ma wbudowany przycisk, który po naciśnięciu otwiera zamontowane na końcu delikatne włosie. Dzięki temu mamy możliwość w bardzo humanitarny sposób pozbyć się pajęczaka z naszego pola widzenia.

Sami zobaczcie, jak proste w użyciu jest to urządzenie:

Amerykanie wprost oszaleli na punkcie Critter Catchera. Wiele sklepów posiada go w swoim asortymencie i – jak podkreślają sprzedawcy – rozchodzi się niczym świeże bułeczki.

Koszt takiego urządzenia waha się od 17 do 30 dolarów. Cena zależy bowiem od liczby kupowanych sztuk. Im więcej ich kupimy, tym mniej zapłacimy.

Dlaczego to powstało tak późno?

Z pewnością takie pytanie zadaje sobie autor filmu, który kilka miesięcy temu robił prawdziwą furorę w Internecie.

Na samym początku nagranie nie widać nic, co mogłoby zaniepokoić. Kamera ustawiona jest na stole, a jej obiektyw skierowany jest na banana. Jednak po kilku sekundach widać, jak na owocu zaczyna pojawiać się delikatne pęknięcie.

Dalej jest już tylko gorzej, ponieważ z dziury w bananie wyszedł ogromy pająk.

Nie wiadomo, gdzie zostało nakręcone to wideo, ale wzbudziło ono ostrą dyskusję wśród internautów. Większość z nich zarzucała autorowi filmu, że nagranie zostało poddane modyfikacji. Co na to sam zainteresowany? Pod filmem napisał jedynie, że „od teraz będzie jadł jabłka zamiast bananów”.

Radio ZET/SK

Więcej: