Coś dla dużych i dla małych. Jak zamrozić bańkę mydlaną?

Nie tylko dzieci zachwycają się bańkami mydlanymi. Piękno tego zjawiska badają także dorośli. Ich wielbicielem na pewno jest Tomasz Rożek, twórca fanpage’a „Nauka. To lubię”. Fizyk postawił sobie za cel zamrozić bańkę mydlaną. Jak postanowił, tak zrobił.

Do wykonania tego eksperymentu nie trzeba wiele. Oczywiście potrzebujemy płynu do robienia baniek mydlanych, który w bardzo łatwy sposób można zrobić samemu w domu (do litra wody wystarczy dodać 3 łyżki płynu do mycia naczyń i 1 łyżeczkę gliceryny).

A potem robicie bańki na mrozie – im niższa temperatura, tym szybciej bańka się zamrozi. Zobaczcie, jak udała się ta sztuka Tomaszkowi Rożkowi.

Wideo fizyka spodobało się internautom. Użytkownicy Facebooka już nie mogą się doczekać kolejnych filmów Tomasza. Dopytują także o szczegóły eksperymentu.

Na podobny pomysł wpadł w grudniu inny Polak. Pawła Załuskę - fotografa i filmowca - do przeprowadzenia eksperymentu zainspirowała 3-letnia córka.

Dziewczynka wychodząc na dwór spytała tatę, dlaczego musi włożyć kurtkę. Gdy ten odpowiedział, że jest zimno, dziecko spytało jak bardzo zimno? - Tak zimno, że nawet bańki mydlane zamarzają i wyglądają naprawdę pięknie, wiesz? – odpowiedział jej.  

Aby nie pozostać gołosłownym, mężczyzna nakręcił film, który dowodzi, że mówił prawdę. Efekt jest piorunujący.

Jeśli chcecie spróbować zamrozić bańkę mydlaną, śpieszcie się - idzie odwilż.

Radio ZET/SJ

Więcej: