KFC wprowadziło nowy, dziwny produkt. I nie jest to jedzenie!

Kentucky Fried Chicken wprowadza nowy, limitowany produkt. Prawdopodobnie najdziwniejszy, jaki do tej pory zrobiło. Krem do opalania o zapachu smażonego kurczaka.

KFC postanowiło wprowadzić limitowaną edycję kremu do opalania. Nie jest to jednak „zwykły” krem. Jak przystało na popularną sieć fastfoodów, będzie to preparat o zapachu… smażonego kurczaka. Jak donoszą zagraniczne media, Kentucky Fried Chicken wypuścić miało 3000 sztuk wyjątkowego balsamu. KFC Extra Crispy Sunscreen działać ma dokładnie tak samo, jak tradycyjny krem do opalania z filtrem SPF 30. Co ważne, produkt nie jest przeznaczony do jedzenia.

Krem do opalania KFC dostępny za darmo

„Mój ekstra krem do opalania nie tylko sprawi, że będziesz świetnie pachniał, ale też poczujesz się smakowicie” – głosi reklama w krótkim filmiku promocyjnym. Krem można było dostać na odpowiedniej stronie internetowej. Wystarczyło się po niego zgłosić, bo egzemplarz był bezpłatny  i rozdawany w oparciu o zasadę "kto pierwszy, ten lepszy". Niestety, jak nie trudno się domyślić, wszystkie 3000 tysiące sztuk rozeszło się jak… świeże kurczaki. Mimo ogromnego zainteresowania, firma nie planuje wprowadzenia balsamu z filtrem do sprzedaży.

Krem do opalania od KFC nie był pierwszym dziwnym produktem, który firma postanowiła wprowadzić. Kilka miesięcy wcześniej był już jadalny lakier do paznokci o smaku sosu barbecue. Produkt ten był dostępny na rynku azjatyckim, który – zdaje się – znosi nieco więcej dziwnych rzeczy, niż zachodni.

Więcej: