Wyprzedzanie, bmw, zajechanie… Czyli typowa sytuacja na polskiej drodze

Wielu kierowców było świadkami niebezpiecznych zdarzeń na drogach. Jednak to nagranie z drogi ekspresowej S5 jest przykładem kompletnego braku wyobraźni. Tylko dobry refleks kierowcy samochodu ciężarowego spowodował, że nie doszło do wypadku.

W internecie pojawił się film nagrany kamerą samochodową, która zamontowana była w samochodzie ciężarowym. Widać na nim, jak kierowca TIR-a rozpoczyna manewr wyprzedzania innego samochodu ciężarowego.

Wielu kierujących zdaje sobie sprawę z tego, że tego typu auta często ważą 40 ton i mają zainstalowane ograniczniki prędkości. Wyprzedzanie takiego samochodu zajmuje więc nieco więcej czasu niż zwykłej osobówce. O tym fakcie zapomniał kierowca czarnego bmw, który musiał poczekać trochę dłużej na zakończenie manewru wykonywanego przez ciężarówkę.

Kierujący osobówką postanowił sam wymierzyć sprawiedliwość, a przy okazji sprawdzić, jak działają hamulce w samochodzie jadącym za nim.

Kierowca czarnej osobówki zrobił wszystko, aby zajechać drogę ciężarówce. W momencie, gdy samochód ciężarowy rozpoczął manewr, czarne bmw z dużą prędkością przejechało pasem awaryjnym i - przecinając prawy pas - szybko znalazło się tuż przed maską TIR-a.

Film, który został opublikowany w serwisie YouTube, wywołał ostrą dyskusję. Co ciekawe, spora część komentujących opowiedziała się po stronie kierowcy bmw.

Wśród wielu komentarzy głos zabrał również autor nagrania, który zapewnił, że nagranie już zostało przekazane policji.

Niestety to powszechne…

Podobnych nagrań, jak te z drogi S5, niestety w internecie jest dużo. Ostatnim, które wywołało ostrą burzę, było to zarejestrowane na autostradzie A1.

Kierowca opla omegi zajeżdża drogę innemu i nie pozwala się wyprzedzić. Jedzie środkiem drogi, często zmienia pasy ruchu, blokując tym samym przejazd innym samochodom. Co istotne, wszystkie te niebezpieczne manewry były wykonywane przy prędkościach dochodzących do 200 km/h.

"

Kierowca opla zachował się skrajnie bezmyślnie. Jest to wykroczenie z art. 90 Kodeksu Wykroczeń. Taką osobę można ukarać mandatem do 500 złotych lub wysłać wniosek do sądu. Wtedy grzywna może wynieść nawet 5 tysięcy złotych – powiedział insp. Marek Konkolewski. "

Teraz kierowcą opla omegi zajmie się policja. 

Radio ZET/SK

Więcej: