Jechała pod prąd drogą ekspresową. Zatrzymała ją policja

Policjanci z międzyrzeckiej drogówki patrolujący rejon węzła północnego trasy ekspresowej S3 zatrzymali kobietę w Renault Lagunie, która poruszała się pod prąd.

Funkcjonariusze kierowali się do zjazdu, kiedy nagle dostrzegli nadjeżdżający z naprzeciwka pojazd, jadący w niewłaściwym kierunku. Postanowili czym prędzej ruszyć za nim w pościg. Włączyli sygnały świetlne i dźwiękowe. Po chwili udało im się zatrzymać niesfornego kierowcę. Zważywszy na powodowanie ogromnego zagrożenia, policjanci zdecydowali się wstrzymać ruch i nakazali kobiecie zawrócenie oraz zjazd z drogi, gdzie przeprowadzili dalszą kontrolę.

Okazało się, że za kierownicą Renault Laguny siedziała 60-letnia kobieta, która kompletnie nie zdawała sobie sprawy zarówno z tego, że popełniła wykroczenie, jak i sprowadziła bardzo duże zagrożenie w ruchu drogowym. Zważywszy na wysokie ryzyko doprowadzenia do ewentualnej kolizji czołowej przy wysokiej prędkości, funkcjonariusze odstąpili od ukarania mandatem karnym. Zatrzymali prawo jazdy i skierowali sprawę do sądu.

Całe zdarzenie zostało uwiecznione wideorejestratorem, znajdującym się na pokładzie radiowozu:

Internauci są zgodni, że policjanci z drogówki jak najbardziej stanęli na wysokości zadania. Być może udało im się nawet zapobiec tragedi...