Niby zwykła gra, a dziewczyna omal nie umarła ze strachu [WIDEO]

Wirtualne okulary to nie gadżet dla każdego. Udowodniła to pewna kobieta, która próbowała zabić w nich wszystkie zombie w grze typu horror. 

Wirtualne okulary powstały po to, aby uatrakcyjnić rozgrywkę. Kiedy grasz z tym gadżetem na nosie, odnosisz wrażenie, że jesteś w grze.  

Brookhaven Experiment” to gra typu horror, w której trzeba zabijać zombie. Wirtualne gogle i połączenie strasznych potworów powoduje, że tylko osoby o mocnych nerwach przejdą całość bez większego problemu. Osoby bojaźliwe mogą mieć z tym problem, tak jak w przypadku bohaterki poniższego filmu. 

Kobieta w pewnym momencie przestała chyba odróżniać świat rzeczywisty od wirtualnego...  Tak przestraszyła się potworów, że musiały interweniować osoby, które przyglądały się rozgrywce. 

Granica między światem realnym, a wirtualnym

„Brookhaven Experiment” to gra, która musi być wyjątkowo realistyczna. Wcześniej pisaliśmy o dziewczynie, która również próbowała przez nią przejść. Kobieta stała przerażona po środku pokoju, osaczona przez krwiożercze potwory. Film z tej rozgrywki został wyświetlony ponad 2 mln razy. 

Gry wyzwalają prawdziwe emocje, które nie zawsze są pozytywne. Jeśli gracz przestanie odróżniać te dwa światy, może popaść w uzależnienie. Wtedy potrzebna może się okazać pomoc eksperta

Radio ZET/MB

Więcej: