Koniec zespołu One Direction. Nastolatki płaczą

Członkowie boysbandu One Direction zawiesili działalność już jakiś czas temu. Teraz pojawiły się plotki, że to ostateczny koniec zespołu. Informację tę potwierdził były juror programu „X Factor". Fani zespołu nie mogą w to uwierzyć.

Wersja oficjalna jest taka, że muzycy zrobili sobie półtoraroczną przerwę. Plotkuje się jednak, że to ostateczny koniec zespołu. Potwierdza to Louis Walsh, który przez dziesięć lat był jurorem w brytyjskiej edycji „X Factor". W irlandzkim programie „Saturday Night With Miriam" Walsh przyznał, że muzycy zarobili mnóstwo pieniędzy, ale ich czas już się skończył. Stwierdził także, że po rozpadzie zespołu na rynku najlepiej poradzą sobie: Niall Horan oraz Harry Styles.

Przypomnijmy, że brytyjsko-irlandzki boysband One Direction rozpoczął swoją działalność w 2010 roku. Wcześniej muzycy pojawili się w trzeciej edycji brytyjskiego „X Factora". Chociaż nie udało im się wygrać programu, tuż po zakończeniu jego emisji podpisali kontrakt płytowy na dwa miliony funtów.

Dziś One Direction jest jednym z najpopularniejszych zespołów na świecie. Debiutancki krążek grupy „Up All Night" w ciągu zaledwie tygodnia od premiery w Stanach Zjednoczonych rozszedł się w imponującym nakładzie ponad 176000 egzemplarzy. Tak rewelacyjny wynik zapewnił One Direction debiut na Billboard Top 200 od razu na pierwszej pozycji.

Radio ZET/SI

Więcej: