Miliony ludzi zobaczyły teledysk, w którym niechcący nagrano człowieka wypadającego z wieżowca

Zespół Red People z Malezji kręcił teledysk, w którym nagrał człowieka wypadającego z budynku. Już prawie 23 miliony osób widziały klip i sprzeczają się czy to prawdziwe ujęcie, czy chęć nabicia oglądalności.

Jeden z teledysków youtube'owej grupy Red People to od kilku dni temat komentarzy w sieci. Mimo iż klip opublikowany został już rok temu, to właśnie teraz w internecie, pojawiły się komentarze na ten temat. Klip oglądało już blisko 23 miliony internautów, jednak nie ze względu na muzykę czy pomysł. Tym, co przyciąga wzrok jest człowiek wypadający z okna budynku, widocznego w tle jednego z ujęć. Tysiące internautów zastanawiają się, czy to, co można zobaczyć w 1,42 s tego wideo, jest prawdą. Tak to wygląda:

Straszne przeoczenie podczas montowania teledysku czy może sprytny sposób na wypromowanie materiału? Internauci sprzeczają się, czy do zdarzenia doszło naprawdę. "To fejk! Człowiek spadł przed tablicą reklamową, która jest oddalony od budynku. To nie możliwe, by mógł tak spadać" - komentuje jeden z youtuberów. "Osoba odpowiedzialna za montaż wideo by to z pewnością zauważyła. To jasne, że ta scena tam jest po to, by klip stał się viralem" - komentuje na Facebooku ktoś inny. I rzeczywiście, teledysk błyskawicznie niesie się po sieci i udostępniany jest przez wiele różnych serwisów internetowych.

Niektórzy użytkownicy sieci pokusili się o skorzystanie z Google Street View, by na własne oczy przekonać się, że człowiek wypadający z budynku to tylko pomysł na nabicie odsłon.

Po tym chyba już nie ma żadnych wątpliwości. Warto potraktować to jako pewną szkołę: że należy z dystansem podchodzić do wszystkiego, co udostępniane jest w sieci.

Więcej: