Kręgarz wykonuje zabieg na tygodniowej córce. Co o tym sądzicie?

Dr Ian Rossborough zawodowo zajmuje się kręgarstwem. Australijczyk jest także świeżo upieczonym ojcem niespełna tygodniowej Isli. Kręgarz pochwalił się w sieci filmem, na którym poddaje dziecko pierwszemu zabiegowi. Internauci zastanawiają się, czy ta praktyka w przypadku tak małego dziecka jest po prostu bezpieczna.

Isla Kaye ma tydzień i jest oczkiem w głowie swoich rodziców. Autorką filmu, który podzielił internautów, jest mama dziewczynki. Dr Ian wyjaśnia podczas nagrania, że córka przyszła na świat przez poród naturalny, który z resztą odbył się w domu państwa Rossborough.

Isla jest zdrowa, a jedyną dolegliwością z jaką zmaga się noworodek, jest lekkie zapalenie spojówek. Ponieważ tata jest doświadczonym kręgarzem i od lat leczy ludzi masażami relaksacyjnymi, postanowił wykonać zabieg na córce. Oczywiście zrobił to z wyczuciem, uważając na to, by nie uszkodzić mięśni i kości noworodka.

Pomimo tego, że Isla przez cały zabieg zachowywała się spokojnie i nie uroniła ani jednej łzy, internauci i tak zastanawiają się, czy było warto podejmować takie ryzyko.

Widzowie, a jest ich już ponad pół miliona na YouTube, są podzieleni. Część osób bałaby się masować tak delikatne ciało noworodka, z kolei inni uważają, że lekarz zachował pełen profesjonalizm, a dziewczynka nie dała po sobie znać, że coś jest nie tak.

Nierozważna mama?

Bardzo często młodzi rodzice wrzucają filmy i zdjęcia z dziećmi do sieci. Robią to, żeby pochwalić się potomkami, a czasem, zdaniem wielu internautów, także po to, by zdobyć popularność na portalach społecznościowych.

A gdy już jakaś fotografia nie spodoba się użytkownikom sieci, jej autor może spotkać się z ogromną falą hejtu. Przekonała się o tym znana modelka i trenerka - Konto Chontel Duncan – i to nie jeden raz.

Kobieta stała się antybohaterką internautów jeszcze w okresie ciąży. Ludzie prześcigali się w negatywnych komentarzach pod zdjęciami, na których Australijka ćwiczy na siłowni będąc w 6. miesiącu ciąży. Fala hejtu, która zalała jej konto, sięgnęła zenitu miesiąc przed porodem. Australijka również wtedy nie zrezygnowała z treningu, co zostało skrytykowane jako bezmyślne i samolubne zachowanie przyszłej mamy.

Nic dziwnego, że po publikacji zdjęcia z synkiem, który niebezpiecznie odchylił podczas selfie głowę do tyłu, dowiedziała się, że jest „nieodpowiedzialna i naraża zdrowie dziecka”.

A czy Wy widzicie coś złego w zabiegu kręgarza na tygodniowej córce?

Radio ZET/SJ

Więcej: