„Łap jaja” i wymacaj raka. Proste hasło w wielkiej sprawie [WIDEO]

Na Facebooku ruszyła właśnie akcja „Łap jaja”. Nazwa może jest śmieszna, ale porusza bardzo ważny problem. 

W Polsce co trzy dni na nowotwór jądra umiera jeden mężczyzna. Wczesne wykrycie i szybka diagnoza są 100-procentową gwarancją na wyzdrowienie. Istotne jest więc, żeby w porę znaleźć u siebie niepokojące zmiany.

Panowie, weźcie sobie hasło tej kampanii do serca i dosłownie - złapcie się za swoje „jaja". 

Jak rozpoznać, że ma się nowotwór jądra?  

"

Cała sprawa zajmuje 2-3 minuty, najlepiej łapać pod prysznicem lub w kąpieli. Palcem wskazującym i kciukiem sprawdź dokładnie każdy cm2 jednego, a potem drugiego jajka. Szukaj czegoś, co nie pasuje - nierówności, guzka, chropowatości, miejsca bolącego lub o większej wrażliwości na dotyk. Na tylnej ścianie jest małe i dość twarde zgrubienie połączone z jajkiem - to normalne, więc bez stresu. To nasieniowód i najądrze. Jeśli masz wrażenie, że coś jest nie tak - od razu idź na wizytę do urologa, a potem na USG. Reaguj szybko i stanowczo, żeby mieć spokojną głowę. Twoje zdrowie i życie jest dosłownie w Twoich rękach -  taką instrukcję możemy przeczytać na stronie akcji. "

Cała akcja ma na celu zwiększanie świadomości mężczyzn i zachęcenie ich do samobadania

Akcja wywołała ogromne poruszenie wśród internautów. Wielu z nich przyłącza się do akcji i publikuje posty, a nawet filmy z hashtagiem #lapjaja

„Umrzeć na coś co się da wyleczyć to trochę wstyd" - piszą na Facebooku internauci. 

„Zbieramy na cycki, nowe fryzury i dragi"

Bardzo dosłowny spot stworzyła 4 lata temu fundacja Rak&Roll. Głównym hasłem kampanii było „Zbieramy na cycki, nowe fryzury i dragi". Brzmi to może jak marzenia celebrytki, ale w rzeczywistości tego pragną kobiety chore na nowotwory. Kampania namawiała do przekazania 1 procenta podatku na peruki, operacje plastyczne i leki dla pacjentek walczących z rakiem. 

Profilaktyka i samobadanie kluczem do sukcesu

Nie wszyscy wiedzą, że odpowiednia profilaktyka i wczesne wykrycie w wielu przypadkach mogą być gwarancją wyleczenia. Swoim doświadczeniem dzielą się osoby, które same walczyły z chorobą. Kylie Armstrong, ku przestrodze, opublikowała na Facebooku zdjęcie swojej piersi, na której widać dwa wgłębienia. W ten sposób chciała pokazać kobietom, że zmiany nowotworowe nie muszą być guzkami. 

Radio ZET/MB

Więcej: