Wystawiła przed restaurację lodówkę. Chce walczyć z marnowaniem jedzenia

Właścicielka restauracji w Indiach, Minu Pauline, wpadła na genialny pomysł. Kobieta wystawiła przed swój lokal lodówkę, w której umieszczane są niewykorzystane produkty. Od teraz nikt, kto przejdzie obok jej restauracji, nie będzie głodny!

Zmorą wszystkich restauratorów jest duża ilość marnowanego jedzenia. Na koniec dnia wiele niewykorzystanych produktów ląduje po prostu w koszu na śmieci. Ale wcale tak nie musi być.

Minu Pauline wpadła na pomysł wystawienia lodówki przed swoją restaurację po tym, jak widziała kiedyś bezdomną kobietę, która szukała jedzenia w śmietniku. Wtedy – jak sama przyznaje – poczuła impuls do działania, do niesienia pomocy potrzebującym.

"

Niektórzy ludzie są w takiej sytuacji, że nocami muszą chodzić po mieście i szukać w przeróżnych miejscach jedzenia. Zdaję sobie sprawę, jak wiele pożywienia marnuje się na całym świecie. Wiem również, że w mojej restauracji bardzo często zostają niewykorzystane produkty – cytuje słowa Pauline portal Independent. "

Właścicielka doskonale znana jest lokalnej społeczności, która nadała jej przydomek „Nanma maram”, co oznacza drzewko dobroci. Lodówka, która wystawiona jest przed restauracją kobiety, stoi przez całą dobę i korzysta z niej kilkadziesiąt osób dziennie.

Praktyczny pomysł Minu Pauline przyniósł również finansowe korzyści dla jej biznesu. Od momentu, kiedy kobieta wystawiła lodówkę, do jej restauracji zagląda coraz więcej uśmiechniętych klientów.

"

Zauważyłam, że wiele osób wkłada do niej własne produkty. Zdarzają się takie sytuacje, że w lodówce zaczyna brakować miejsca – powiedziała restauratorka. "

Walka z marnowaniem jedzenia

Według danych Komisji Europejskiej w Europie rocznie marnuje się 100 mln ton jedzenia. Ta zatrważająca liczba niestety stale rośnie. Jednak świadomość konsumentów powoli się zwiększa.

Właścicielka jednej z duńskich restauracji była na tyle poirytowana faktem wyrzucania ogromnych ilości jedzenia, że postanowiła znaleźć sposób, aby temu zaradzić. Klienci jej restauracji muszą zapłacić dodatkowo 15 koron (10 złotych) za niedojedzone porcje.

Chociaż wydaje się, że jej pomysł był pierwszym krokiem do upadku restauracji, to okazał się strzałem w dziesiątkę. Klienci z ogromnym entuzjazmem przyjęli tę metodę walki z marnowaniem jedzenia.

Ogromny problem w Polsce

Nasz kraj znajduje się niestety w ścisłej czołówce państw, które marnują najwięcej żywności. Według raportu przygotowanego przez Federację Polskich Banków Żywności, Polska sytuuje się na 5. miejscu w Unii Europejskiej (za Wielką Brytanią, Niemcami, Francją i Holandią). Rocznie Polacy wyrzucają do śmieci 9 mln ton jedzenia.

Z raportu FPBŻ wynika, że Polacy wyrzucają najczęściej pieczywo, owoce, wędliny, warzywa i jogurty. Głównymi powodami marnowania jedzenia jest nieważny termin przydatności do spożycia. Dla 12 proc. Polaków przyczyną jest również niewłaściwe przechowywanie żywności, a dla 10 proc. zbyt duże porcje posiłków.

Problem niewykorzystania jedzenia jest na tyle poważny, że do walki z tym zjawiskiem włączyła się Organizacja Narodów Zjednoczonych. Organizacja chce do 2030 roku zmniejszyć o połowę marnotrawstwo żywności. 

RadioZET/SK

Więcej: