Kupił makrelę w Auchan. Środek go przeraził

Marcin Dobas kupił w Auchan makrelę. Kiedy zaczął ją patroszyć, zauważył coś, co bardzo go zaniepokoiło. W środku ryby zaległy się pasożyty. Sklep z Łomianek przeprosił już klienta i zwrócił mu pieniądze.

– Świeża ryba, prosto ze sklepu Auchan w Łomiankach. Dziś kupiona, dziś patroszona, a w środku niespodzianka. Ryba PEŁNA pasożytów - tak Marcin Dobas „zareklamował" rybę, którą kupił na obiad.

Pan Marcin w rozmowie z Gazeta.pl przyznał, że został przeproszony za całe zajście. Mimo zwrotu pieniędzy i przeprosin ze strony przedstawicieli sklepu postanowił jednak podzielić się swoimi uwagami z jedną ze stacji sanitarno-epidemiologicznych.

W odpowiedzi na jego pismo prośbę o „przeprowadzenie postępowania wyjaśniającego" przekazano do Państwowego Wojewódzkiego Inspektoratu Sanitarnego w Warszawie.

Radio ZET/SI