Pianista na scenie, orkiestra pośród publiczności. Niezwykły występ w „Mam talent” [WIDEO]

Podczas przesłuchań w brytyjskiej edycji „Mam talent” na scenę wszedł Nicholas Bryant, który chciał zaprezentować jurorom i publiczności swoją grę na fortepianie. Finał był bardzo zaskakujący. 

Nicholas zaczął grać „Don’t stop me now” zespołu Quenn

Po pierwszych taktach muzyki, dołączyła do Nicholasa skrzypaczka, a zaraz za nią dyrygent. Na znak batuty z publiczności zaczęli wstawać ludzie z instrumentami. Pojawiły się skrzypce, saksofony, a nawet wiolonczela i elektryczna gitara. Podczas refrenu zerwały się z miejsc osoby siedzące na balkonach i zaczęły śpiewać.

Całe widowisko przyprawia o gęsią skórkę. 

Niespodzianki z dużym tłumem

Podobne wrażenie mogą wywołać flash moby, czyli sztuczny tłum ludzi, który zbiera się w jednym miejscu po to, aby zaraz odegrać krótką scenkę. Taneczne lub wokalne wymagają odpowiedniego przygotowania. Coś takiego zorganizował szczeciński chór Collegium Maiorum w biurze obsługi interesantów urzędu miasta. To było niesamowite!

Flash mob to Flash mob może być też idealnym pomysłem na zaręczyny. W ten sposób pewien mężczyzna oświadczył się swojemu partnerowi na siłowni. W akcję zaangażowało się bardzo wiele osób. Ta chwila pozostanie w pamięci zakochanych na długo. 

Radio ZET/MB

Więcej: