Dorociński zagrał w kolejnym duńskim filmie

Coraz częściej można podziwiać grę polskich aktorów w produkcjach z całego świata. Marcin Dorociński zagrał właśnie w kolejnej w swojej karierze duńskiej produkcji „Small Town Killers". Premiera filmu zaplanowana jest na styczeń 2017 roku.

Marcin Dorociński zagrał jedną z ról w duńskiej czarnej komedii „Dræberne fra Nibe" („Small Town Killers"). Premiera filmu odbędzie się 12 stycznia 2017.

Film przedstawia historię dwóch artystów z Jutlandii, którzy chcę przewrócić swoje życie do góry nogami. A potem wynajmują płatnego zabójcę, który ma pomóc odzyskać im upragnioną wolność. Mężczyźni ci jednak nie zdają sobie sprawy z tego, jakie siły mają ich żony. 

Gwiazdor „Paktu" zagra w obrazie Olego Bornedala jedną z głównych ról obok Nicolasa Bro („Czas wojny”, „The Killing Bron”, „Zakochani widzą słonie”) oraz Ulricha Thomsena („Coś”, „Jabłka Adama”, „Hitman”). 

To nie pierwszy raz, gdy Marcin Dorociński gra w zagranicznej produkcji. Wcześniej razem  Cillianem Murphym wystąpił w filmie „Anthropoid" w reżyserii Seana Ellisa. Była to wspólna produkcja Wielkiej Brytanii, Francji i Czech. Akcja obrazu rozgrywała się w  okupowanej przez hitlerowców Czechosłowacji. Film czeka na premierę w Polsce.

W 2010 roku aktor wystąpił też w innej duńskiej produkcji – w erotycznym thrillerze „Kobieta, która pragnęła mężczyzny". Teraz Marcina Dorocińskiego widzowie HBO mogą oglądać natomiast w drugiej części serialu „Pakt".

Radio ZET/SI