Dramatyczne wyznanie Martyny Wojciechowskiej: Jest mi naprawdę ciężko

Martyna Wojciechowska zamieściła w sieci dramatyczne nagranie, na którym wstrząśnięta tłumaczy, dlaczego na antenie TVN-u nie pojawi się „Kobieta na krańcu świata". Szczerze opowiedziała o swoich problemach ze zdrowiem i tragedią, którą przeżyła razem z córką.

To był bardzo trudny rok dla Martyny Wojciechowskiej. Dziennikarka ma problemy ze zdrowiem, a na dodatek w życiu jej i córki zdarzyła się tragedia. Kilka miesięcy temu walkę z rakiem przegrał jej były partner i ojciec Marysi. Jerzy Błaszczyk miał zaledwie 46 lat.

- W tę niedzielę nie będzie pierwszego odcinka nowego sezonu ‘Kobieta na krańcu świata’. Mam za sobą trudny rok. W październiku zaczęłam chorować (...), ta moja choroba przeciągała się miesiącami i kiedy już myślałam, że będzie dobrze (...), przyszło mi i mojej córce się zmierzyć z największą tragedią - straciliśmy bliską nam osobę i wiedziałam, że nie mogę wrócić do pracy, kiedy obie nie będziemy na to gotowe - opowiedziała poruszona dziennikarka na swoim Facebooku.

Martyna stwierdziła, że tym razem na plan programu pojedzie z ukochaną córką. Niestety dziennikarka miała wypadek na motocyklu. Poślizgnęła się, uderzyła w barierkę i złamała obojczyk. Konsekwencje tego wypadku są poważne, tym bardziej że dziennikarka sama zaniedbała swoje zdrowie dla dobra programu.

- Tydzień po operacji byłam już na planie programu i niestety tytanowe śruby nie wytrzymały. Konieczna była druga, tym razem bardziej skomplikowana, operacja. (...) Rehabilituję się, ale to wymaga czasu i cierpliwości, a o to czasem u mnie trudno. To jest właśnie ten moment, kiedy muszę się przyznać do tego, że nie wszystko ułożyło się tak, jak chciałam, że nie dałam rady. Nie wyjechałam realizować kolejnego odcinka -  dodała dziennikarka.

Po tym smutnym apelu prezenterka zwróciła się do fanów z prośbą o wyrozumiałość:

- Potrzebuję waszego wsparcia bardziej niż kiedykolwiek, bo jest mi naprawdę ciężko. (...) Mam nadzieję, że będę szybko zdrowieć, ale nie wiem kiedy i czy w ogóle program „Kobieta na krańcu świata" wróci na antenę. Bardzo was przepraszam. W jakimś sensie was zawiodłam, ale liczę na waszą wyrozumiałość - skończyła.
Radio ZET/SI