Matrix - 5 rzeczy, które już wiemy o planowanym filmie

Kilka dni temu gruchnęła informacja o tym, że powstanie nowa część Matrixa. Choć są to dopiero wstępne plany, to jednak jest kilka rzeczy, które już wiemy na temat tej produkcji.

Wiadomość o planach stworzenia kolejnej części "Matrixa" została różnie przyjęta przez fanów trylogii. Jedni uważają, że może z tego wyjść coś ciekawego, inni są zdania, że nie jest to dobry pomysł. Podobno projekt jest w tej chwili we wstępnej fazie. Twórcy analizują, jaka forma filmu się sprawdzi i co może przynieść im sukces porównywalny lub lepszy, niż wcześniejsze części. Tak czy inaczej, jest już kilka kwestii, co do których mamy pewną wiedzę. W tym wypadku lepiej jest jendak - zamiast o tym, "co będzie" - mówić o tym, czego najpewniej nie będzie.

Zatem po pierwsze, w tej chwili nie wiadomo czy z filmem związane będą siostry Wachowskie i zajmą się reżyserią i scenariuszem. Po drugie, nie wiadomo też do końca, jaką formę przybierze produkcja: czy będzie to reboot, czy może sequel. Prace są w tej chwili na bardzo wstępnym etapie. Po trzecie, bardzo prawdopodobne jest, że w filmie nie pojawią się aktorzy, znani z poprzednich części - jak Keanu Reeves, Laurence Fishburne czy Carrie-Anne Moss. (ten pierwszy wyraizł podobno zainteresowanie produkcją, pod warunkiem, że działać przy niej będą Wachowskie). Po czwarte, amerykańskie media informują, że w głównej roli pojawić się może Michael B. Jordan - aktor znanym.in. z filmów "Creed: Narodziny legendy" czy "Fantastyczna Czwórka". A na koniec dodajmy, że wiemy, że informacje o powstaniu nowego "Matrixa" nie zostały jeszcze potwierdzone oficjalnie, więc może nie ma co się zbyt wcześniej cieszyć?

A co Wy myślicie? To mógłby być hit?

RadioZET.pl/SA

Więcej: