Mężczyzna ryzykuje życiem, by uratować psa. Postawa godna bohatera!

Na miano superbohatera zasłużył mieszkaniec Kolumbii, który wspiął się po balustradzie balkonowej, aby uratować zwisającego piętro wyżej psa. Dodamy tylko, że akcja ratunkowa rozegrała się co najmniej kilkanaście metrów nad ziemią.

Akcję ratunkową psa sfilmowała kobieta z sąsiedniego mieszkania. Mężczyźnie, który ryzykował życiem dla czworonoga, kibicowali ludzie stojący na dole pod blokiem.

Czarno-biały pies utknął między prętami balkonowej balustrady. Na szczęście jego wybawcy udało się wspiąć bezpiecznie i delikatnie uwolnić psa.

Na ratunek psom!

Na szczęście bohaterów, którym los zwierząt nie jest obojętny, jest znacznie więcej.

Pamiętacie historię pilota, który postanowił przerwać lot, by otworzyć luk bagażowy, w którym znajdował się pies pasażera? Ta niecodzienna sytuacja wydarzyła się we wrześniu 2015 roku.

Pilot samolotu lecącego z Tel Awiwu do Toronto postanowił chwilowo przerwać lot po tym, gdy zauważył, że temperatura w luku bagażowym drastycznie zmalała. Miało to związek ze zbliżeniem się do Atlantyku. Przypomniał wtedy sobie, że w luku przebywa pies, który może nie przeżyć tak niskiej temperatury. Zmienił kierunek lotu i szybko wydał polecenie międzylądowania we Frankfurcie.

7-letniemu buldogowi francuskiemu nic się nie stało. Simba - tak nazywa się pupil - został przeniesiony na pokład innego samolotu lecącego do Toronto.

Brawurowa akcję ratunkową przeprowadziła także grupa znajomych z Florydy. Ich psy bawiły się w lokalnym parku. Jeden ze zwierzaków pobiegł za piłką do znajdującego się obok oceanu. Pies wypłynął jednak za daleko i zaczął się topić.

Tonącego psa zauważyła jedna z przechodzących obok osób. Mężczyzna bez zastanowienia wskoczył do wody i wyciągnął psa. Okazało się jednak, że Zena nie oddycha. Odważny mężczyzna rozpoczął reanimację psa. Szybko znalazł też pomocników. Pojawiła się osoba, która wykonała sztuczne oddychanie.

Zaimponował Wam bohater z Kolumbii?

Radio ZET/SJ

Więcej: