Mężczyzna zasnął na… skuterze. Zatrzymał się na pieszym

Jeśli uważacie, że przypadki zaśnięcia za kierownicą dotyczą wyłącznie kierowców samochodów, to jesteście w błędzie. Wyprowadzi was z niego kierujący skuterem w Tajlandii, który musiał być wyjątkowo zmęczony…

Autorem filmu jest kierowca z Tajlandii, który nie mógł uwierzyć własnym oczom. Przemierzając ulicę miasta Trang natknął się on na jadący przed nim skuter. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby jego kierowca… nie spał w trakcie jazdy.

Wyraźnie przekrzywiona głowa w prawo i jazda po całej szerokości ulicy - to nie mogło się zakończyć dobrze. Nie pomagały klaksony i okrzyki przechodniów. Nic nie obudziło tego kierowcy.

Chociaż cała ta sytuacja wydaje się co najmniej śmieszna, to mogła zakończyć się tragicznie. Kierowca skutera ostatecznie wjechał w pieszego, który akurat przechodził przez ulicę. Z informacji, na które powołuje się portal „Asia Times” wynika, że zarówno pieszemu, jaki i kierującemu pojazd, nie stała się żadna krzywda. 

Portal spekuluje także, iż mężczyzna na skuterze mógł stracić przytomność. Nie są to jednak potwierdzone informację. Całe nagranie zostało przekazane miejscowej policji, która teraz zajmie się sprawą.

Zasłabnięcie za kierownicą

O tym, że jest to bardzo niebezpieczna sytuacja, nie trzeba chyba nikogo przekonywać. Ten fakt jedynie potwierdza nagranie wykonane przed pewnego Amerykanina. 

Kiedy Paul Yearley jechał swoim samochodem stanową autostradą nagle stracił przytomność. Mężczyzna miał cały czas włączoną kamerę samochodową, która nagrała niebezpieczną sytuację

Wideo zostało opublikowane w serwisie YouTube przez samego poszkodowanego, jako przestroga dla innych kierowców. 

- Nigdy nie miałem problemów ze zdrowiem. Nie byłem ani zmęczony, ani senny. To mogło przydarzyć się każdemu - napisał pod filmem Yearley 

Radio ZET/SK

Więcej: