Niesamowite! Morze wyrzuciło na brzeg zwłoki syreny

Brytyjczyk Paul Jones znalazł na plaży w Great Yarmouth zwłoki syreny. Nietypowym odkryciem pochwalił się w internecie. 

Mężczyzna jest przekonany, że swoim znaleziskiem udowodni niedowiarkom, że syreny naprawdę istnieją. Nie wszyscy są jednak przychylnie nastawieni do odkrycia Brytyjczyka. Niektórzy uważają bowiem, że ktoś celowo podrzucił na brzeg ciało kobiety z workami na śmieci, naciągniętymi na stopy. Paul Jones jednak bardzo broni swojej teorii. Wielu komentujących twierdzi, że naprawdę udało mu się okryć to mityczne stworzenie, stanowiące w połowie kobietę i w połowie rybę.

Jednak gdy obejrzy się dokładnie jego Facebooka, od razu wiadomo, że mężczyzna uwielbia wkręcać przyjaciół, a sfabrykowana syrena jest kolejnym jego żartem. Zresztą o znalezienie śladów wskazujących na to, że mamy do czynienia ze spreparowanym materiałem, nie było trudne – wystarczy dokładnie się przypatrzeć. A Wy daliście się nabrać?

Radio ZET/SI