Leonardo DiCaprio czy niedźwiedź z filmu „Zjawa”. Kto zasługuje na Oscara?

Producenci filmowi używają wielu sztuczek, aby obraz był jak najbardziej realistyczny. Nie inaczej było w przypadku „Zjawy”, w której główną rolę zagrał Leonardo DiCaprio. Zobaczcie, jak wygląda tworzenie efektów specjalnych w tym filmie.

Każdy, kto już obejrzał film w reżyserii Alejandra Inarritu, z pewnościa pamięta scenę, w której Hugh (Leonardo DiCaprio) został zaatakowany przez ogromnego niedźwiedzia grizly. Ta scena jest kluczowa dla fabuły całego filmu, dlatego jego twórcy poświęcili jej wiele uwagi.

Chociaż nie widać tego na filmie, to w rolę niedźwiedzia wcielił się kaskader Glenn Ennis, który przed nakręceniem produkcji spędził wiele godzin na dokładnym analizowaniu specyficznego sposobu poruszania się grizly.

W internecie pojawiły się zdjęcia, na których kaskader ubrany jest w niebieski strój. Co ciekawe, jedynie głowa kostiumu przypomina łeb niedźwiedzia. Za to, jak wygląda reszta tułowia odpowiedzialny jest komputer.

Według doniesień portalu „Independent”, reżyser „Zjawy” patrząc na niebieski strój, nie mógł oprzeć się wrażeniu, że do złudzenia przypomina on… smerfa.

Serwis cytuje również słowa kaskadera, który jest przekonany, że scena ataku niedźwiedzia na Leonardo DiCaprio jest niepowtarzalna i niezwykle wyjątkowa. 

- Przynajmniej Leo napracował się więcej niż aktorzy „Gry o Tron”. Jeśli oni udają skok z mostu, to wszystko robione jest na zielonym tle i komputerowo – podsumował kaskader.

Charakteryzacja DiCaprio

O tym, że scena z atakiem niedźwiedzia jest bardzo istotna dla całego filmu, świadczy także inny przykład. Makijażyści pracujący przy „Zjawie” spędzili ponad pięć godzin na charakteryzacji Lonarda DiCaprio. Jego rany miały wygladać jak najbardziej realistycznie.

Za charakteryzację odpowiadał Brytyjczyk Duncan James, który spędził kilka tygodni na odszukaniu informacji na temat ran, które w 1822 roku odniósł Hugh Glass (na podstawie jego historii została nakrecona „Zjawa”. Możemy więc być pewni, że obrażenia, które widzimy na ciele aktora są w ponad 90 proc. takie same, jakie odniósł słynny odkrywca.

Wcześniej James Dunkan pracował przy takich wielkich produkcjach jak m.in. „Harry Potter”, „Grand Budapest Hotel” czy „Ostatni Samuraj”. 

„Zjawa” zgarnie wszystko?

Ciężka praca, genialna gra aktorska i ogromne przywiązanie do szczegółów nie poszły na marne. „Zjawa” otrzymała statuetki Złotego Globa w trzech kategoriach: film dramatyczny, najlepsza rola męska w dramacie oraz reżyseria.

Ponadto film w reżyserii Inarritu otrzymał nominacje do Oscara we wszystkich głównych kategoriach: film roku, najlepsza reżyseria, najlepsza rola męska. Łącznie „Zjawa” została nominowana do Oscara w 12 kategoriach.

Wielka gala rozdania Oscarów odbędzie się w nocy z 28/29 lutego. Na radiozet.pl będziemy ją relacjonować dla Was na żywo!   

Radio ZET/SK

Więcej: